Pochodzenie człowieka

Australopithecus afarensis, źródło WikimediaNa tej lekcji zapoznamy się, za pomocą szeregu slajdów, z bogatą reprezentacją naszych bliższych i dalszych przodków, należących do biologicznej rodziny człowieka – hominidów. Zobaczymy jak można odtwarzać jej dzieje, jakie ślady pozostawili dawni jej przedstawiciele w materiale kopalnym, jak można rekonstruować ich wygląd, jak przebiegała kolonizacja Ziemi – od najwcześniejszej kolebki we wschodniej Afryce, aż po ekspansję na wszystkie lądy i wyspy oceanu światowego. Niektórych z naszych najsławniejszych przodków poznamy „osobiście” – Lucy, Ardi czy Oetzi to nie tylko zbiór pokruszonych, skamieniałych kości (a w przypadku Oetziego to cała naturalna mumia – ze skórą, włosami i narządami wewnętrznymi), ale też ożywione dzięki rekonstrukcjom antropologów prawdziwe postaci z naszej prehistorii.

Poznamy też „Ewę mitochondrialną”, znaną nie z kości, ale z genów - afrykańską pramatkę wszystkich ludzi, która żyła przed 200 tysiącami lat i po której odziedziczyliśmy geny we wszystkich mitochondriach naszych komórek. Poznamy też naszych kuzynów – Szympans, źrodło Wikimedianeandertalczyka, który panował przed nami w Europie i pozostawił liczne ślady swojej obecności i pitekantropa (Homo erectus), który zadomowił się w Azji i którego koloniści z Afryki spotkali podczas swej ekspansji na cały świat. Te spotkania ludzi współczesnych z neandertalczykami i pitekantropami skończyły się dla obu archaicznych gatunków tragicznie, ale niedawno dowiedzieliśmy się, że pozostały po nich nie tylko skamieniałe kości, ale też żywe geny, wciąż obecne w jądrach naszych komórek – świadectwo „mieszanych małżeństw”, jakie między przybyszami a autochtonami musiały się zdarzać.

Przyjrzymy się też Hobbitom – tajemniczym małym ludziom, którzy żyli całkiem niedawno na wyspie Flores w towarzystwie równie karłowatych słoni i gigantycznych szczurów. Poznamy wreszcie najdawniejszą sztukę, znaną głównie z jaskiń w zachodniej Europie, powstałą w czasach, gdy ostatni neandertalczycy dożywali swych dni na naszym kontynencie. I choć ci najdawniejsi artyści nie pozostawili żadnych wizerunków swych neandertalskich sąsiadów to sportretowali wiele gatunków ówczesnych zwierząt, w tym i takie, które – jak neandertalczycy – dziś już nie istnieją.

Marcin Ryszkiewicz