Najnowsze komentarze

    Urodziny dinozaura Dyzia

    Urodziny dinozaura Dyzia

    Urodziny dinozaura Dyzia

    Muzeum Geologiczne: 22 września 2019; godz. 10:00 – 16:00

    W najbliższą niedzielę 22 września w godzinach 10:00 – 16:00 w Muzeum Geologicznym PIG-PIB odbędzie się rodzinny piknik popularno-naukowy “Urodziny dinozaura Dyzia”.

    W programie przewidziano poszukiwanie dinozaurów w mini-wykopaliskach, rozpoznawanie skał, minerałów i skamieniałości, geologiczne zagadki i konkursy oraz wiele innych ciekawych atrakcji! A o godzinie 11:00 zapraszamy serdecznie na wykład popularno-naukowy pt. „Smoki morskie jurajskiej Polski”, który wygłosi dr Daniel Tyborowski z PAN Muzeum Ziemi w Warszawie.

    Muzeum Geologiczne PIG-PIB
    Rakowiecka 4 (wejście od ul. Wiśniowej)
    00-975 Warszawa

    Ostatnie miejsce na Ziemi

    Ostatnie miejsce na Ziemi

    20.09 – 22.09.2019: wystawa w ramach Warsaw Gallery Weekend

    Artystki i artyści: Paweł Althamer, Barbara Hammer & Barbara Klutinis, Joan Jonas, Tadeusz Kantor, Magdalena Karpińska, Olga Micińska, Róża Litwa, Mikołaj Sobczak, Stach Szumski

    Wernisaż: 20.09.2019, godz.: 17.00 – 21.00

    Wystawa czynna w sobotę i niedzielę w godz.: 12.00 – 19.00

    Polska Akademia Nauk Muzeum Ziemi w Warszawie – “Willa Pniewskiego”

    Aleja Na Skarpie 27

     

     

    Magdalena Karpińska, bez tytułu, 2019

    Tytuł wystawy Ostatnie miejsce na Ziemi nawiązuje bezpośrednio do nazwy PAN Muzeum Ziemi w Warszawie. Pomysł na wystawę zrodził się z bardzo wyraźnego w sztuce współczesnej ostatnich lat zwrotowi ku naturze i pogłębionej geologicznej refleksji nad przeszłością Ziemi i wszechświata.

    Muzeum Ziemi działa na wyobraźnię wszystkich warszawiaków. Tytuł wystawy sugeruje, że gdyby jutro miał nadejść kataklizm, większość z nas wybrałaby właśnie to miejsce na kryjówkę, swego rodzaju arkę, w której zamiast żywych zwierząt bylibyśmy otoczeni kośćmi ssaków i minerałami.

    Chowamy się na najniższej kondygnacji domu architekta, zaprojektowanego przez Bohdana Pniewskiego. Jak w Dickensowskiej Samotni prowadzimy kilka równoległych narracji. Budujemy miejsce (geo)biograficzne – kryjówkę współczesnego bohatera o nieznanej płci, rasie i pochodzeniu.

    Oprócz nowych prac, przygotowywanych przez artystów specjalnie na wystawę, zobaczymy, między innymi, przejmującą pracę Pawła Althamera Łódź i skafander z 1991 roku z kolekcji Zachęty Narodowej Galerii Sztuki, schody zaprojektowane przez Tadeusza Kantora, piękny film Barbary Hammer Pools oraz film Joan Jonas Wind z 1968 roku.

    Praca Joan Jonas Wind z 1968 roku jest zapisem performansu. Artystka koncentruje się na grupie performerów poruszających się na tle surowego, wietrznego, morskiego krajobrazu. Czarno-biały, niemy film, kręcony na taśmie 16 mm przywołuje wspomnienie pierwszych lat kinematografii, podczas gdy kontent nawiązuje do minimalizmu późnych lat 60.  Joan Jonas urodziła się w 1936 roku w Nowym Jorku. Studiowała rzeźbę i historię sztuki na Columbia University i Mount Holyoke College. Kształciła się także w tańcu pod okiem Trishy Brown w Boston Museum School. Karierę w Nowym Jorku rozpoczęła jako rzeźbiarka. W 1968 jej zainteresowania skierowały się ku nowym terytorium sztuki: łączeniu performance z dźwiękami i przetworzonymi obrazami, umieszczone na zewnątrz w naturalnym i przemysłowym środowisku. Pierwszą taką pracą jest Wind. W 1988 roku artystka otrzymała Nagrodę Mai Deren od Amerykańskiego Instytutu Filmowego. W 2015 roku Joan Jonas reprezentowała Stany Zjednoczone Ameryki na Biennale w Wenecji.

    Kariera artystyczna Barbary Hammer trwała 50 lat. Artystka uważana jest za pionierkę queerowego kina, a jej podstawowym medium był film i wideo art. Artystka tak mówiła o pracy, którą pokazujemy na wystawie Ostatnie miejsce na Ziemi: „W pracy Pools, którą stworzyłyśmy wspólnie z Barbarą Klutinis, chciałam pokazać eksperymentalne i psychologiczne podejście do kwestii ciała. Zdjęcia kręciłyśmy w basenie zaprojektowanym przez pierwszą kobietę, która ukończyła École des Beaux-Arts w Paryżu – Julię Morgan. Są dwa powody, dla których chciałam, by widzowie mieli wrażenie, że sami pływają w tym pięknym obiekcie. Po pierwsze, pragnęłam zaktywizować widzów.  Tak, by ich aktywna postawa przenosiła się na świadome życie i polityczną odpowiedzialność. Po drugie, pływałam i kręciłam w tym basenie, by złamać pewne taboo. Pływanie w tym pięknym obiekcie, zaprojektowanym przez Morgan, jest niedozwolone. Moja obecność pomogła uwiecznić to niezwykłe, fizyczne doświadczenie”. Barbara Hammer urodziła się w 1939 roku w Hollywood w Kalifornii. Żyła i pracowała w Nowym Jorku aż do śmierci w 2019 roku.

    O Muzeum Ziemi…

    Historia powstania i wykorzystania budynków, mieszczących dziś Muzeum Ziemi, wiąże się nierozerwalnie z dziejami budowy zespołu pałacowo-ogrodowego, zwanego ogrodami „Na Górze”. Twórcą projektu zabudowy był wybitny architekt czasów stanisławowskich Szymon Bogumił Zug (1733-1807), który stworzył w tym miejscu rezydencję ogrodową dla brata króla, księcia Kazimierza Poniatowskiego.  Budynek zaprojektowany przez S. B. Zuga, na zboczu wąwozu, po śmierci księcia Kazimierza Poniatowskiego (1800) mieścił przez pewien czas Lożę Masońską. W gmachu tym w 1887 roku zostało otwarte dla publiczności prywatne Muzeum Zoologiczne zainicjowane przez Konstantego Branickiego. W latach 1935-1938 fragmenty dawnej budowli wzniesionej przez S. B. Zuga zostały gruntownie przebudowane przez znanego architekta Bohdana Pniewskiego (1897-1965), który mieszkał tu i tworzył do końca swego życia. W czasie Powstania Warszawskiego w 1944 roku budynek stanowił ważny punkt oporu powstańców toczących zacięte walki w rejonie ulicy Książęcej i Placu Trzech Krzyży. Pozostał po nich niezwykły ślad w postaci utrwalonych na marmurowych schodach plam krwi przelanej przez nieznanego uczestnika walk powstańczych. Po przejęciu budynku przez Muzeum Ziemi w 1966 roku został on starannie odrestaurowany pod kierunkiem ucznia i współpracownika Pniewskiego – architekta Władysława Jotkiewicza.

     

    Wystawa zorganizowana i kuratorowana przez Polana Institute

    Współpraca: PAN Muzeum Ziemi w Warszawie

    Więcej informacji: www.warsawgalleryweekend.pl oraz www.polana.institute

    Jak potopu świata fale…

    Jak potopu świata fale…

    16 września – 17 listopada 2019

    pejzaże tatrzańskie z kolekcji Leszka Radwana, Piotra Radwana-Röhrenschefa oraz Witolda Huculaka

    Miłośników Tatr, a także sztuki inspirowanej Tatrami zapraszamy do PAN Muzeum Ziemi w Warszawie na wystawę pejzaży tatrzańskich z kolekcji Leszka Radwana, Piotra Radwana-Röhrenschefa i Witolda Huculaka. Tytuł wystawy „Jak potopu świata fale…” zapożyczony został z twórczości Wincentego Pola, a zaprezentowanych będzie kilkadziesiąt prac powstałych w okresie niespełna dwustu lat dziejów polskiego pejzażu tatrzańskiego,  od lat trzydziestych XIX wieku po dzień dzisiejszy. Uwagę znawców przyciągnie zapewne obraz pioniera gatunku – Jana Nepomucena Głowackiego, a także dzieło niekoronowanego króla tatrzańskich pejzażystów  przełomu XIX i XX wieku – Leona Wyczółkowskiego.

    Obok prac klasyków – Stanisława Witkiewicza, Stanisława Kamockiego, Stanisława Gałka, Alfreda Terleckiego, Karola Kłosowskiego czy Rafała Malczewskiego na wystawie znajdą się obrazy  wielu innych, mniej znanych, a nawet niesłusznie zapomnianych twórców, głównie z lat międzywojennych. Zaprezentujemy także wybrane obrazy artystów współczesnych m.in. Arkadiusza Walocha, Józefa Panfila, Bartka Leszczyny i innych, w tym całkiem młodych, dla których, co cieszy Tatry są wciąż inspirujące i godne twórczego wysiłku.

    Polska Akademia Nauk Muzeum Ziemi w Warszawie, Al. Na Skarpie 27

    wystawa czynna:

    od poniedziałku do piątku: 9.00 – 16.00

    w niedziele: 10.00 – 16.00 (wstęp wolny)

    Ceny biletów: normalny – 8 zł, ulgowy – 4 zł

    Informacja

    Informacja

    Uprzejmie informujemy, że od dnia 1 sierpnia do 30 listopada 2019 r. wystawy stałe, Archiwum Naukowe oraz Biblioteka PAN Muzeum Ziemi mieszczące się w Budynku Al. Na Skarpie 20/26 (Biały Pałacyk) będą nieczynne z powodu niezbędnych prac remontowych. Za utrudnienia przepraszamy.