Najnowsze komentarze

    Drzewa rodowe organizmów podstawowe nazewnictwo

    Drzewa rodowe organizmów podstawowe nazewnictwo

    Drzewa rodowe organizmów podstawowe nazewnictwo

    Źródło: Ryc. APS Museum (CC BY-NC 2.0)

    Do prezentacji wyników badań ewolucji, czy to na podstawie materiału genetycznego żyjących organizmów, czy też z użyciem materiału kopalnego, bardzo często wykorzystuje się kladogramy i drzewa filogenetyczne. Na ich podstawie wyróżnia się grupy systematyczne. Z zagadnieniami tymi związany jest szereg pojęć, które pojawiają się w publikacjach naukowych, ale czasem również w tekstach popularnonaukowych.

    Czy kiedykolwiek zastanawialiście się nad znaczeniem takich pojęć, jak „klad”, „grupa siostrzana”, „grupa koronna”, albo „grupa parafiletyczna”? Jeśli tak, to postanowiliśmy pomóc Wam je zrozumieć. Poniżej zamieszczamy krótki hasłowy słowniczek. Pod słowniczkiem znajdziecie dalszą część tekstu, która wyjaśnia wszystko nieco dokładniej.

    Drzewa rodowe organizmów – podstawowe nazewnictwo [do pobrania]

    dr Michał Loba

    Historia znalezienia warszawskiego słonia leśnego we wspomnieniach dr. Gwidona Jakubowskiego

    Historia znalezienia warszawskiego słonia leśnego we wspomnieniach dr. Gwidona Jakubowskiego

    Wiosną 1962 roku stolicę obiegła sensacyjna wiadomość, lansowana przez popularną wówczas gazetę „Ekspres Wieczorny”, że na ulicy Leszno znaleziono kości jakiegoś wielkiego zwierzęcia. Historia znaleziska była jak najbardziej typowa dla tego rodzaju odkryć dokonywanych przez przypadkowe osoby. Mianowicie: …wzdłuż ulicy Leszno wykonywano prawie 5-metrowej głębokości wykop, aby włożyć weń rurę o dużej średnicy, mającą służyć do transportu ciepłej wody z elektrociepłowni. Robotnicy, a właściwie chłopo-robotnicy, wykonujący tę odpowiedzialną pracę, po dokopaniu się do warstwy piasków plejstoceńskich z zawartymi w niej kośćmi, z właściwą sobie niefrasobliwością, rozbijali część ponad metrowej długości kości, które wraz z otaczającym je osadem zostały wywiezione na zwałkę w niewiadome miejsce. Na szczęście, niedaleko od wykopu mieścił się wtedy Dworzec PKS przy ulicy Żytniej. Na dworzec ów przybył nauczyciel z prowincji, który podczas wędrówki swej w kierunku Trasy W-Z stwierdził, że pod stopy jego wypadł z wykopu dolny  ząb trzonowy mamuta, jak to określił. Ząb mierzył 420 mm długości i, jak się potem okazało, jest jednym z największych zębów trzonowych słoniowatych, znalezionych na świecie i opisanych w literaturze. Nauczyciel zaniósł ząb do redakcji „Ekspresu Wieczornego”, którego redaktorzy, z sobie tylko znanych powodów, zawiadomili o znalezisku Wydział Anatomii Zwierząt SGGW. Na szczęście pracownicy wydziału, pod kierunkiem dr. Tadeusza Roskosza, następnego ranka udali się na miejsce znaleziska, gdzie zabezpieczyli: fragment prawego dolnego zęba trzonowego, kilka fragmentów kości czaszki, trzon prawej łopatki, trzon prawej kości ramiennej oraz lewą panewkę miedniczną. Bezpowrotnemu zniszczeniu uległy: część twarzowa i mózgowa czaszki, żuchwa, dystalna część prawego dolnego zęba trzonowego, lewe skrzydło miednicy, część prawej łopatki oraz kilka kręgów i wiele żeber. Po sensacyjnym artykule w „Ekspresie”, zostałem wydelegowany przez doc. Juliana Kulczyckiego do zbadania sytuacji na ulicy Leszno. Okazało się, że na interesującym nas odcinku ulicy prace ziemne są już zakończone i robotnicy kończą zasypywanie wykopu. Na moje pytanie, dlaczego rozbijali tak wielkie kości i nikogo nie zawiadomili, otrzymałem krótką i prostą odpowiedź – „Panie, bo myśmy myśleli, że to kuń”. „Kuń” okazał się, po wstępnym zbadaniu zabezpieczonych przez weterynarzy kości – fragmentem szkieletu słonia leśnego Palaeoloxodon antiquus (FALCONER et CAUTLEY, 1847).

    Teraz do akcji, mającej na celu rozstrzygnięcie dalszych losów znaleziska z ulicy Leszno, wkroczyli urzędnicy. Na niekończących się zebraniach w Biurze Naczelnego Konserwatora Zabytków Miasta Stołecznego Warszawy, pod kierunkiem ówczesnego konserwatora, archeologa mgr. K. Gerlacha, rozpatrywano co począć ze znaleziskiem. Oczywiście, z powodu posiadania części już wydobytych kości, chcieli przechwycić je weterynarze. Również z powodu, że konserwatorem naczelnym był archeolog, pretensje do posiadania zabytku zgłosiło także Muzeum Archeologiczne. W końcu udało mi się przekonać szacowne gremium, że jest to wykopalisko czysto paleontologiczne, a właśnie Muzeum Ziemi PAN w statucie swym ma m.in. zabezpieczanie tego typu znalezisk. W wyniku tych targów postanowiono, że kości słonia leśnego staną się własnością Muzeum Ziemi PAN w Warszawie, opracowaniem naukowym zajmą się pracownicy Działu Paleozoologii muzeum oraz pracownicy Wydziału Anatomii Zwierząt SGGW, a prace wykopaliskowe przeprowadzą archeolodzy pod kierunkiem K. Gerlacha. W czerwcu roku 1962 archeolodzy przystąpili do pracy, kopiąc zgodnie z zasadami stosowanymi podczas prac archeologicznych, tzn. zdejmując warstwy ziemi o miąższości 10 cm. W ten sposób doszli w połowie sierpnia do głębokości 4 metrów i zaprzestali dalszych prac, z powodu wyczerpania się funduszy. Efektem ich pracy było znalezienie w północno-wschodniej części wykopu, na głębokości 3,45 – 3,80 m, trzech kości śródręcza słonia leśnego oraz kilku kości długich jelenia.

    Z początkiem września do akcji wykopaliskowej, z pomocą wynajętych robotników,  wkroczyła ekipa Działu Paleozoologii Muzeum Ziemi PAN w składzie: dr Julian Kulczycki, Ewa Barczyk, Stefania Mączyńska, Teresa Maryańska i Gwidon Jakubowski. Przy pomocy najprostszej metody, czyli kopania w głąb, bez bawienia się w warstwy kulturowe, w ciągu kilku dni dokopaliśmy się do warstwy kościonośnej, zalegającej na głębokości od 4,15 m w południowo-zachodniej części wykopu, do 4,80 m w północnej części. Ocalałe fragmenty czaszki znajdowały się we wschodniej części wykopu, na głębokości 4,45 – 5,10 m. W trakcie prac wydobyto górne trzonowce wraz z podniebieniem twardym i częścią alveoli ciosu oraz cios długości około 2,5 m. Ponadto wydobyto 26 kręgów (na 34 możliwe) nie wliczając w to kręgów ogonowych, których znaleziono 7, lewą łopatkę, pozostałe fragmenty kości ramiennej, liczne żebra oraz kilka kości z odcinków autopodialnych. Znalezione kości zostały zakonserwowane, opracowane naukowo i opublikowane w pracy „The Forest Elephant – Palaeoloxodon antiquus (Falc. et Caut., 1847) from Warsaw” autorstwa Gwidona Jakubowskiego, Kazimierza Krysiaka oraz Tadeusza Roskosza (Prace Muzeum Ziemi 12, Warszawa 1968).

    Obecnie znalezisko kości słonia leśnego z Warszawy eksponowane jest na wystawie Wielkie ssaki epoki lodowcowej.

    dr Gwidon Jakubowski

    Przełomowe odkrycie polskich paleontologów

    Przełomowe odkrycie polskich paleontologów

    W dniu 25 października 2019 r. w PAN Muzeum Ziemi w trakcie Konferencji Prasowej zostało ogłoszone przełomowe odkrycie polskich paleontologów, którego dokonał dr Daniel Tyborowski oraz jego zespół. Gwoździem programu była oficjalna prezentacja jednego z największych drapieżników jaki kiedykolwiek żył na terenie Polski!

    Doskonale zachowane skamieniałości wielkich gadów morskich z ery dinozaurów, spośród których najciekawsze są największe drapieżniki jakie kiedykolwiek żyły na terenie Polski, odkrył we wsi Krzyżanowice koło Iłży dr Daniel Tyborowski z Muzeum Ziemi Polskiej Akademii Nauk.

    „Podczas badań terenowych na nowym stanowisku paleontologicznym Krzyżanowice koło Iłży (północno-wschodnie obrzeżenie Gór Świętokrzyskich) odkryliśmy kilkaset szczątków kostnych sprzed 152 milionów lat (późna jura), które wykazują podobieństwo do gadów znanych ze słynnych stanowisk paleontologicznych z Wielkiej Brytanii, Szwajcarii czy Rosji” – powiedział dr Daniel Tyborowski.

    Skały wapienne występujące w nowym polskim stanowisku są datowane na epokę późnojurajską (152 miliony lat = późny kimeryd) – ich wiek oszacowano na podstawie skamieniałości. Grupa naukowców kierowana przez dr. Tyborowskiego odnalazła w nich zarówno rodzaje gadów zbliżone do występujących w Europie Południowej i Zachodniej, jak również takie, które spotyka się w Arktyce i Rosji.

    Około 152 miliony lat temu w umiarkowanie chłodnym i niezbyt głębokim późnojurajskim morzu bujnie rozwijały się organizmy zasiedlające strefę dna i toni wodnej. Wśród najliczniejszych znajdowały się misternie ornamentowane muszle olbrzymich ślimaków, które stanowiły podstawę tutejszego łańcucha pokarmowego. Największe z nich swą długością dochodziły do 30 centymetrów! Zwierzętami, które polowały na duże ślimaki były pierwotne żółwie morskie. Ich pancerze to najczęściej spotykane szczątki kostne w nowym stanowisku. W poszukiwaniu zdobyczy odmęty toni wodnej dostojnie penetrowały drapieżne gady morskie. Były wśród nich długoszyje elasmozaury oraz przodkowie współczesnych krokodyli, którzy dorastali do 7 metrów długości. Na szczycie łańcucha pokarmowego stały pliozaury – prawdziwe jurajskie superdrapieżniki. Odnalezione szczęki i zęby tych gadów świadczą o tym, że były to największe drapieżniki jakie kiedykolwiek żyły na terenie Polski!

    Nowe stanowisko w Krzyżanowicach jest na tyle bogate, że do jego badania niezbędne było stworzenie interdyscyplinarnego zespołu, kierowanego przez dr. Daniela Tyborowskiego. W jego skład wchodzą dr hab. Błażej Błażejowski z Instytutu Paleobiologii PAN,  prof. Andrzej Wierzbowski z Wydziału Geologii UW, prof. Bronisław A. Matyja z Wydziału Geologii UW oraz dr hab. Hubert Wierzbowski z Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.

    Pierwsze badania na stanowisku w Krzyżanowicach prowadzili badacze z Polskiej Akademii Nauk już w latach 60 XX. W tym czasie zespół pod kierownictwem prof. Zofii Kielan-Jaworowskiej, w składzie: dr hab. Teresa Maryańska, dr Gwidon Jakubowski oraz prof. Magdalena Borsuk-Białynicka, odnalazł szczątki kostne należące do żółwi i pliozaurów, które znajdują się w zbiorach Muzeum Ziemi w Warszawie.

    Przyszłe badania paleontologiczne i geologiczne skamieniałości z Krzyżanowic kierowane będą przez Muzeum Ziemi Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Pierwszym efektem prac naukowców jest dostępna on-line publikacja w prestiżowym periodyku naukowym „Proceedings of the Geologists’ Association”, dotycząca przedstawienia nowej fauny gadów jurajskich na tle innych stanowisk z wielkimi gadami z Europy. Autorami publikacji są dr Daniel Tyborowski oraz dr hab. Błażej Błażejowski.

    Polska Agencja Prasowa – materiał filmowy

    Program Pierwszy Polskiego Radia – audycja radiowa

     

    ▶️ CAŁY ŚWIAT MÓWI O ODKRYCIU POLSKICH PALEONTOLOGÓW

     

    Fot. Darek Nast

    Audycje radiowe

    Audycje radiowe

    Tajemnicze Dzieje Ziemi – ponownie na antenie Radia Płock FM

    Zapraszamy serdecznie do wysłuchania audycji z cyklu “Tajemnice Historii. Tajemnicze Dzieje Ziemi” realizowanych wspólnie przez Radio Płock FM, Radio Bezpieczna Podróż i portal Mazovia24.pl., których gościem jest dr Daniel Tyborowski, paleontolog z Muzeum Ziemi w Warszawie.

    ▶️ “Tajemnicze Dzieje Ziemi”

    Dlaczego warto sięgnąć po książki „Dinozaury odkryte na nowo” oraz „Europa. Historia Naturalna”?

     

    ▶️ “Tajemnicze Dzieje Ziemi”

    Tematem audycji są nowoczesne techniki badawcze pozwalające określić m.in. ubarwienie dinozaurów

     

    ▶️ “Tajemnicze Dzieje Ziemi” – Gady morskie

     

    ▶️ “Tajemnicze Dzieje Ziemi” (odcinek 8) – Planeta roślin czyli karbon

    ▶️ “Tajemnicze Dzieje Ziemi” (odcinek 7) – Dewon – epoka ryb, ewolucyjne szaleństwo

    ▶️ “Tajemnicze Dzieje Ziemi” (odcinek 6) – Kraken z ordowiku i roślinna kolonizacja

    ▶️ “Tajemnicze Dzieje Ziemi” (odcinek 5) – Kambryjska eksplozja życia

    ▶️ “Tajemnicze Dzieje Ziemi” (odcinek 4) – Prekambr

    ▶️ “Tajemnicze Dzieje Ziemi” (odcinek 3) – Paleoklimat

    ▶️ “Tajemnicze Dzieje Ziemi” (odcinek 2) – Ziema Śnieżka (Snowball Earth) i Góry Świętokrzyskie

    ▶️ “Tajemnicze Dzieje Ziemi” (odcinek 1) – Na jakiej zasadzie rekonstruuje się dzieje Ziemi

     

    Redaktor prowadzący: Paweł Sieger – Radio Płock FM

    Nie tylko geologia…(część 1)

    Nie tylko geologia…(część 1)

    Jednym z podstawowych zadań muzealnika jest gromadzenie zbiorów. Dlatego staramy się organizować wyprawy by zbierać nowe okazy skamieniałości i minerałów. Podczas takich wyjazdów nie pozostajemy jednak obojętni na piękno przyrody ożywionej i staramy się je uwiecznić. Efektem tego są fotografie zwierząt, roślin i krajobrazów, które oglądaliśmy podczas naszych poszukiwawczych eskapad.

    Chcielibyśmy zaprezentować Państwu wystawę zdjęć podzieloną na sześć części, odpowiadających odwiedzanym przez nas lokalizacjom. Mamy nadzieję, że uda nam się zabrać Was na wirtualną wyprawę szlakiem znanych stanowisk geologicznych i pokazać je z trochę innej perspektywy.

    Część 1. Nie tylko bursztyn…

    Wszyscy wiedzą, że najlepszym miejscem w Polsce nadającym się do zbierania bursztynu jest wybrzeże Bałtyku, a w szczególności brzegi Zatoki Gdańskiej. Podczas naszego wyjazdu “na bursztyn” udało nam się zobaczyć przede wszystkim pierzastych plażowiczów. My przetrząsaliśmy piasek szukając jantaru, oni natomiast, ze zdecydowanie większą gracją, tropili swój przyszły posiłek.

     

    Wykłady online

    Wykłady online

    Środowe spotkania z dziejami Ziemi

    Zapraszamy Państwa serdecznie na “Środowe spotkania z dziejami Ziemi” czyli nowy cykl wykładów online o tematyce paleontologicznej, które prowadzi dr Daniel Tyborowski. Spotkania realizowane są we współpracy z Wszechnicą.

    ▶️ Następny wykład online odbędzie się 25 listopada 2020 r., o godzinie 18.00 – “Wyjście kręgowców na ląd”
    Najnowsze wykłady

    Wielkie wymierania i ich przyczyny

    Czas oczami geologa

    Tajemnicze wymarłe organizmy

    Wyspa karłowatych dinozaurów

    Amonity – władcy mezozoicznych mórz

    Wieloryby – historia naturalna

     

    Poprzedni sezon

    100 pytań o dzieje Ziemi

    Smocze tropy – wykład o śladach dinozaurów

    Trylobity – władcy pradawnych mórz

    Prehistoryczne rekiny i ich kuzyni

    Żywe skamieniałości – czy istnieją naprawdę?

    Kolory z przeszłości geologicznej

    Giganty epoki lodowcowej

    Morskie potwory ery dinozaurów

    Procesy powstawania skamieniałości

    Mapy dawnej Ziemi