Najnowsze komentarze

    Złoto głupców

    Złoto głupców

    Złoto głupców

    Poszukiwacze złota często mylili cenny kruszec z podobnym do niego minerałem –  pirytem, nazywanym potocznie „złotem głupców”. Piryt jest siarczkiem żelaza (FeS2) tworzącym najczęściej sześcienne, ośmiościenne lub dwunastościenne kryształy. Jest to jedna z cech, która pozwala odróżnić go od złota występującego zazwyczaj w postaci grudek, brył (tzw. samorodków), blaszek, skupień dendrytowych oraz wrostków.  Jednak podstawową cechą pozwalającą je odróżnić od siebie jest rysa, czyli barwa sproszkowanego minerału. Wystarczy potrzeć badany okaz o kawałek porcelany i zobaczyć jaki ślad zostawi. Piryt ma rysę czarną, więc na porcelanie pozostanie czarny proszek, natomiast po zarysowaniu złota – żółty.

    Piryt występuje we wszystkich typach skał. Należy do minerałów pospolitych i wyjątkowo rozpowszechnionych. Najpiękniejsze okazy pochodzą z Dalniegorska (Rosja), Elby (Włochy), Grecji, Utah w USA, Ugandy, Meksyku, Hiszpanii i Peru. W Polsce występuje przede wszystkim na Dolnym Śląsku, monoklinie przedsudeckiej (Lubin, Polkowice), Górach Świętokrzyskich oraz Tatrach (m.in. na Ornaku). Złoto jest o wiele rzadsze, średnia jego zawartość w skorupie ziemskiej wynosi zaledwie 0,005 g/t, wykazuje jednak wyjątkową zdolność do tworzenia koncentracji o znaczeniu złożowym. Największe złoża złota znajdują się w RPA (Witwatersrand), Rosji, Australii, Chinach, USA, Kanadzie oraz Rumunii. Największy samorodek ważący 153 kg znaleziono w Chile. W Polsce złoto rodzime występuje głównie w osadach rzecznych Dolnego Śląska (dorzecze Izery, Kwisy, Bobru i Białej Głuchołaskiej). Tworzy niewielkie (do 1 mm) ziarna i blaszki.

    Kolumna Zygmunta

    Kolumna Zygmunta

    Trzon Kolumny Zygmunta w Warszawie wznoszony był trzy razy. Pierwsza podstawa została wykonana w 1644 roku z tzw. marmuru chęcińskiego, pochodzącego z kamieniołomu Czerwona Góra pod Chęcinami (Góry Świętokrzyskie).

    Marmur chęciński to nic innego jak zlepieniec (zwyczajowo zwany zygmuntowskim), czyli skała osadowa okruchowa, powstała w wyniku lityfikacji (cementacji) żwiru. Zlepieniec zygmuntowski składa się z szarych otoczaków wapieni i dolomitów dewońskich, spojonych czerwonym cementem węglanowym zabarwionym związkami żelaza. Omawiana skała została utworzona w Permie w czasie wkroczenia morza na teren ówczesnych Gór Świętokrzyskich. O wysokich walorach dekoracyjnych zlepieńca zygmuntowskiego decyduje zróżnicowana wielkość i barwa otoczaków, czerwone zabarwienie spoiwa oraz silna lityfikacja, pozwalająca na łatwe polerowanie. Wadą skały jest mała odporność na wietrzenie, dlatego trzon Kolumny Zygmunta szybko uległ zniszczeniu.

    W 1887 roku pod nadzorem Edwarda Cichockiego dokonano gruntownej naprawy pomnika. Zniszczony trzon ze zlepieńca zygmuntowskiego zastąpiono różowym granitem sprowadzonym z Włoch. Nie przetrwał on jednak długo. W nocy z 1 na 2 września 1944 roku, podczas Powstania Warszawskiego, hitlerowcy zniszczyli pomnik trafiając w niego pociskiem z działa czołgowego. W 1949 roku, kiedy zagospodarowywano okolicę Placu Zamkowego w związku z budową Trasy W-Z, przystąpiono do rekonstrukcji Kolumny Zygmunta. Jej nowy trzon wykonano z granitu strzegomskiego, odrestaurowano też, w niezmienionej formie, postać króla i tablice pamiątkowe.

    Granit to skała magmowa plutoniczna, powstała w wyniku krzepnięcia magmy głęboko pod powierzchnią terenu. Składa się głównie z kwarcu, skaleni potasowych, plagioklazów i łyszczyków (biotyt i muskowit). Może przybierać barwy: białą, kremową, jasnoszarą, różową, zieloną lub czerwoną. Granit pochodzący ze Strzegomia na Dolnym Śląsku (granit strzegomski, którego użyto do wykonania trzonu Kolumny Zygmunta) oznacza się barwą jasnoszarą. Składa się z szarego kwarcu, białych skaleni i czarnego biotytu. Jest to skała bardzo odporna na wietrzenie.

    Szczątki dawnych trzonów pomnika wyeksponowano obok Wieży Grodzkiej, po południowej stronie Zamku Królewskiego.

    Czy znaleziona skała to meteoryt?

    Czy znaleziona skała to meteoryt?

    W związku z dużym zainteresowaniem tematyką meteorytową, wszystkim poszukiwaczom skał pozaziemskich, proponujemy prosty schemat pozwalający na wstępną identyfikację potencjalnego meteorytu. Jeśli test zakończy się na polu “to może być meteoryt”, zachęcamy Państwa do kontaktu z Muzeum Ziemi lub Polskim Towarzystwem Meteorytowym, w celu dalszej weryfikacji znaleziska.

    STATUS PRAWNY METEORYTÓW W POLSCE

     

    UFO w Bieszczadach?

    UFO w Bieszczadach?

    W odsłonięciach na terenie wschodniej części polskich Karpat fliszowych*, zwłaszcza w Bieszczadach można, przy odrobinie szczęścia, znaleźć niezwykłe obiekty. Kształtem przypominają miniaturowe, skamieniałe UFO. W większości ich rozmiary mieszczą się w przedziale od kilku do kilkudziesięciu centymetrów. Najwięcej z nich znajdowanych było w okolicach Rymanowa, w oligoceńskich iłowcach warstw przejściowych, które występują pomiędzy warstwami menilitowymi i krośnieńskimi.

    Czyżby to były ślady masowej katastrofy floty statków przybyłych z kosmosu ok. 28 mln lat temu? Niestety, wszystko wskazuje na to, że jest to zbyt śmiała teoria. We wnętrzu tych form nie ma bowiem żadnej substancji pozaziemskiego pochodzenia. Są tam tylko scementowane, drobne, dobrze wysortowane ziarna piasku.

    Czytaj więcej… UFO w Bieszczadach? [do pobrania]

    Glina jaka jest każdy widzi. Czy na pewno?

    Glina jaka jest każdy widzi. Czy na pewno?

    W języku potocznym słowem glina określa się zazwyczaj zwięzłą, plastyczną skałę (o właściwościach podobnych do plasteliny), z której można ulepić figurkę lub uformować naczynie. Jeśli jednak, użyjemy tego słowa w rozmowie z geologiem, z dużym prawdopodobieństwem dojdzie do nieporozumienia, gdyż będzie on miał na myśli zupełnie coś innego.

    W geologicznej nomenklaturze słowo glina kojarzone jest najczęściej ze skałą osadową zbudowaną z materiału skalnego, który był transportowany przez lodowiec/lądolód, a po stopieniu lodu został bez jakiejkolwiek selekcji osadzony na powierzchni Ziemi.

    Okruchy skał, które były zbierane przez poruszający się lód wzdłuż trasy, którą pokonał, pochodzą z jego otoczenia oraz z podłoża. A, że lodowiec przemieszczał się przez obszary zbudowane z różnych skał, więc i glina lodowcowa ma bardzo różnorodny skład mineralny. Jest bowiem mieszaniną iłu, mułu, piasku, żwiru, a nawet wielkich głazów.

    Czytaj więcej: Glina jaka jest… każdy widzi. Czy na pewno? [do pobrania]

    Nie tylko geologia…(część 4)

    Nie tylko geologia…(część 4)

    Wirtualna wystawa fotografii: Nie tylko mozazaury.

    Wyjeżdżając na poszukiwania w okolice Małopolskiego Przełomu Wisły zawsze mamy nadzieję na odnalezienie szczątków mozazaurów – wielkich krewniaków współczesnych waranów. W poszukiwaniu mozazaura penetrujemy kamieniołomy w Nasiłowie, Kazimierzu i Piotrawinie – niestety jak dotąd bezskutecznie. Jednak “na osłodę” udaje nam się znaleźć skamieniałości innych mieszkańców kredowego morza – amonitów, belemnitów, małżów, jeżowców i innych bezkręgowców. Czasami odkrywamy nawet pozostałości roślin napławione z odległego lądu. Dodatkową rekompensatą za bezowocne poszukiwania wielkiego jaszczura są dla nas chwile, w których możemy obserwować mieszkańców kamieniołomów i ich okolic (pewien z naszych gospodarzy – modraszek orion, jest szczególnie interesujący, gdyż jest jednym z najrzadszych polskich motyli). Przypatrzmy im się z bliska razem!

     

    Co ma wspólnego geologia z wanną

    Co ma wspólnego geologia z wanną

    Zrelaksować się w wannie pełnej ciepłej wody i pachnącej piany, to dla wielu osób prawdziwa przyjemność. Ale taka kąpiel nie kończy się zwykle na leżeniu bez ruchu. Zazwyczaj podejmujemy również jakieś czynności kosmetyczne. Na przykład usuwając zrogowaciały naskórek z pięt. Sięgamy wówczas po lekką, porowatą, szorstką kostkę, popularnie zwaną pumeksem, za pomocą której dokonujemy peelingu. Zaskakujące, ale ten zabieg pielęgnacyjny, znany jest od starożytności, a wspomina się o nim już w powstałym około 1550 r. p.n.e. papirusie Ebersa.

    Czym zatem jest ów pumeks? Ten, który znajdziemy w większości współczesnych łazienek jest syntetycznym produktem przemysłu chemicznego, którego budowa i właściwości naśladują twór naturalny. Ten właściwy to skała wulkaniczna o najczęściej jasnoszarym lub jasnobrunatnym kolorze i wyjątkowej budowie wewnętrznej.

    Czytaj więcej… Co ma wspólnego geologia z wanną [do pobrania]

    Ołówek a geologia

    Ołówek a geologia

    Trochę patetyczny tytuł. Przecież jak wygląda ołówek wie każdy – drewniany, plastikowy automatyczny czy elegancki metalowy – to tylko forma. Treść jest taka sama. Ma pisać lub rysować i o co tu robić szum. A jednak może warto spojrzeć na „zwykły” ołówek w nieco inny sposób. Żeby mógł spełniać swoją rolę musi mieć możliwość pozostawiania śladu na papierze. Do tego służy miękki, srebrzysto-czarny rdzeń – pręcik, opakowany w drewno lub inny materiał, który podczas pisania ściera się i zostawia ślad na różnych powierzchniach. I tu docieramy do geologii. Polska nazwa „ołówek” pochodzi bowiem od pierwiastka ołowiu, z którego (czasem w stopie z cyną) już w starożytnym Egipcie formowano sztyfty służące do pisania. Natomiast nazwa najważniejszej części współczesnego ołówka nieprzypadkowo jest identyczna z nazwą minerału „grafitu”, mającego rodowód w grece (graphein = pisać). Ten ostatni, po odkryciu w Anglii w XVI wieku złóż czystego grafitu, zastąpił bowiem ołów.

    Czytaj więcej… Ołówek a geologia [pdf]

    Dla geologa – busola czy kompas?

    Dla geologa – busola czy kompas?

    Już na pierwszy rzut oka widać, że oba urządzenia trochę się od siebie różnią, choć mniej ważna jest forma, a bardziej wyposażenie. Dlaczego? Bo powstały w celu zaspokojenia różnych potrzeb. Busola wyewoluowała z klasycznego kompasu, którego zadaniem było wskazywanie przez igłę magnetyczną kierunku bieguna magnetycznego – czyli kierunku północ-południe, a na tej podstawie pozostałych stron świata.

    Potrzeby precyzyjnego wyznaczania kierunków m.in. w wojskowości i komunikacji sprawiły, że klasyczny kompas został wyposażony w elementy celownicze pozwalające na dokładne określanie kątów pomiędzy północą magnetyczną, a interesującym nas kierunkiem.

    Czytaj więcej… Dla geologa busola czy kompas? [do pobrania]

    Co buduje geolog, że potrzebuje młotka?

    Co buduje geolog, że potrzebuje młotka?

    Rzeczywiście, dla geologa pracującego w terenie młotek jest podstawowym narzędziem pracy. Z tym, że nie służy on do budowania lecz wręcz przeciwnie – do niszczenia. Używany jest bowiem do rozbijania skał po to żeby zobaczyć jaki jest ich naturalny wygląd na czystych, niezwietrzałych powierzchniach. Dzięki temu może właściwie rozpoznać i nazwać znalezione skały. A jeśli są z tym jakieś problemy, odłupane kawałki może zabrać do oznaczenia w laboratorium, podobnie jak próbki pobierane do bardziej zaawansowanych celów niż tylko rozpoznawcze. Młotek jest również niezastąpiony gdy z litej skały chcemy wydobyć pojedynczy minerał lub skamieniałość. Można próbować zrobić to uderzając młotkiem bezpośrednio w skałę, ale ławo wtedy zniszczyć wydobywany obiekt. Lepiej zatem stukać w dłuto, które pozwala preparować znaleziska ze znacznie większą precyzją.

    Jaki kształt ma młotek geologiczny? A czy ma to znaczenie?

    Czytaj więcej… Co buduje geolog, że potrzebuje młotka? [do pobrania]

    Następna strona »