Muzeum Ziemi

PAN MUZEUM ZIEMI W WARSZAWIE

Autor: Michał Kazubski

PREMIERA KSIĄŻKI

PREMIERA KSIĄŻKI

Dobra wiadomość dla wszystkich fanów książek popularnonaukowych o tematyce paleontologicznej! Nasza współpraca z Wydawnictwem Copernicus Center Press zaowocowała tym, że Polska Akademia Nauk Muzeum Ziemi w Warszawie zostało patronem medialnym książki Nicka Pyensona pt. ”Podglądając wieloryby”. Jest to wyczerpujące kompendium wiedzy o wymarłych i współczesnych wielorybach.

Więcej informacji o książce: Copernicus Center Press

KONKURS – PREMIERA KSIĄŻKI

KONKURS – PREMIERA KSIĄŻKI

Polska Akademia Nauk Muzeum Ziemi w Warszawie zostało patronem medialnym książki Josepha LeDouxa pod tytułem „Historia naszej świadomości”, wydanej przez Copernicus Center Press. Jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów historii życia na Ziemi, ze szczególnym uwzględnieniem jej wczesnych etapów takich jak powstanie komórek, zwierząt tkankowych i wczesnych kręgowców.

Zapraszamy serdecznie do udziału w konkursie, którego zasady są bardzo proste. Należy odpowiedzieć na pytanie: Jak nazywa się największy drapieżnik, który zamieszkiwał morza w okresie kambru?

Odpowiedzi prosimy wysyłać do 18 września 2020 r. na adres: konkurs@mz.pan.pl. Spośród nadesłanych, poprawnych odpowiedzi wylosujemy 3 osoby, które otrzymają książkę pt. „Historia naszej świadomości”.

Więcej informacji: Copernicus Center Press

Wystawa czasowa

Wystawa czasowa

Rok 1900. Europa w fotografii Henryka Czeczotta

Newa, Petersburg

PAN Muzeum Ziemi w Warszawie w ostatnim czasie z racji na ograniczenia spowodowane pandemią zaprezentowało Państwu wirtualną wystawę fotografii pt. „Rok 1900. Europa w fotografii Henryka Czeczotta”, która dostępna była zarówno na naszej stronie internetowej, jak i na facebooku. Teraz po okresie prezentacji tych niezwykłych zdjęć w ogrodzie, część ekspozycji została przeniesiona na taras „Willi Pniewskiego”.

Kim był Henryk Czeczot i dlaczego jego fotografie są tak niezwykłe?

Henryk Czeczott (1875–1928) – utalentowany wszechstronnie człowiek, inżynier górniczy, doktor nauk technicznych, profesor. Urodził się w Petersburgu 18 czerwca 1875 roku w szlacheckiej rodzinie pochodzącej z Litwy. Jego rodzicami byli Otton (1842–1924), wybitny lekarz psychiatra i Leontyna (1849–1920) z Kukielów. Jedną z pasji, którą ojciec zaszczepił Henrykowi była turystyka i alpinizm. W Kraju Stawropolskim na Kaukazie, jako lekarz uzdrowiskowy w Piatigorsku, organizował razem z rodziną wyprawy w góry Kaukazu, m.in. na lodowce Dewdorak i Cej. Być może ze względu na zamiłowania geograficzne, Henryk Czeczott wstąpił do Instytutu Górniczego w Petersburgu, który ukończył w roku 1900, zdobywając stopień inżyniera górniczego. Tuż po studiach, w 1900 roku wybrał się w podróż dookoła Europy.

W 1910 roku Henryk Czeczott poślubił Hannę Peretiatkowicz (1888–1982), która w 1922 roku ukończyła Wydział Biogeograficzny Instytutu Geograficznego w Petersburgu. Oboje brali udział w licznych ekspedycjach w głąb Azji oraz do Ameryki Północnej. W roku 1948 Hanna Czeczott założyła Pracownię Paleobotaniczną w Muzeum Ziemi w Warszawie, którą kierowała do roku 1960. W 1955 roku uzyskała tytuł profesora. Przez lata kierowała pracami nad florą trzeciorzędową, a pozyskane przez nią zbiory należą do największych kolekcji na świecie.

Po zakończeniu nauki w Instytucie Górniczym, Henryk Czeczott postanowił zwiedzić Europę. Wybrane, z racji na ograniczoną przestrzeń wystawienniczą,  fotograficzne migawki z tej podróży z Petersburga do Paryża prezentujemy Państwu na wystawie.

Henryk Czeczott wykonał w czasie podróży około 200 zdjęć. Negatywy na podłożu celuloidowym w formacie 9×13 cm były przechowywane w specjalnie do tego celu przygotowanym albumie. Być może był to jeden z kilku albumów, a podróż nie kończyła się w Berlinie. Pozostanie to tajemnicą. Do naszych czasów niestety nie wszystkie negatywy się zachowały. Obecnie przechowywane są one w PAN Muzeum Ziemi w Warszawie.

                                                                                                       Marek Wierzbicki

[Best_Wordpress_Gallery id=”268″ gal_title=”Rok 1900 – wystawa plenerowa”]

Wystawa znajduje się na tarasie „Willi Pniewskiego” i jest czynna:

od poniedziałku do piątku: 9.00 – 15.00

w niedziele: 10.00 – 16.00

Zapraszamy serdecznie!

 

Rok 1900. Europa w fotografii Henryka Czeczotta

Rok 1900. Europa w fotografii Henryka Czeczotta

Wirtualna wystawa fotografii:

Henryk Czeczott (1875–1928)

Utalentowany wszechstronnie człowiek, inżynier górniczy, doktor nauk technicznych, profesor. Henryk Czeczott urodził się w Petersburgu 18 czerwca 1875 roku w szlacheckiej rodzinie pochodzącej z Litwy. Jego rodzicami byli Otton (1842–1924), wybitny lekarz psychiatra i Leontyna (1849–1920) z Kukielów.

Jedną z pasji, którą ojciec zaszczepił Henrykowi była turystyka i alpinizm. W Kraju Stawropolskim na Kaukazie, jako lekarz uzdrowiskowy w Piatigorsku, organizował razem z rodziną wyprawy w góry Kaukazu, m.in. na lodowce Dewdorak i Cej.

Być może ze względu na zamiłowania geograficzne, Henryk Czeczott wstąpił do Instytutu Górniczego w Petersburgu, który ukończył w roku 1900, zdobywając stopień inżyniera górniczego. Tuż po studiach, w 1900 roku wybrał się w podróż dookoła Europy.

W 1910 roku Henryk Czeczott poślubił Hannę Peretiatkowicz (1888–1982), która w 1922 roku ukończyła Wydział Biogeograficzny Instytutu Geograficznego w Petersburgu. Oboje brali udział w licznych ekspedycjach w głąb Azji oraz do Ameryki Północnej. W roku 1948 Hanna Czeczott założyła Pracownię Paleobotaniczną w Muzeum Ziemi w Warszawie, którą kierowała do roku 1960. W 1955 roku uzyskała tytuł profesora. Przez lata kierowała pracami nad florą trzeciorzędową, a pozyskane przez nią zbiory należą do największych kolekcji na świecie.

Po zakończeniu nauki w Instytucie Górniczym, Henryk Czeczott postanowił zwiedzić Europę. Wyruszył z rodzinnego Petersburga, płynąc statkiem do Rygi. Na trasie jego podróży znalazły się m.in.: Piatigorsk, Odessa, Warszawa, Wiedeń, Salzburg, Monachium, Paryż, Kolonia, Berlin.

Henryk Czeczott wykonał w czasie podróży około 200 zdjęć. Negatywy na podłożu celuloidowym w formacie 9×13 cm były przechowywane w specjalnie do tego celu przygotowanym albumie. Być może był to jeden z kilku albumów, a podróż nie kończyła się w Berlinie. Pozostanie to tajemnicą. Do naszych czasów niestety nie wszystkie negatywy się zachowały. Obecnie przechowywane są one w PAN Muzeum Ziemi w Warszawie.

                                                                                                       Marek Wierzbicki

[Best_Wordpress_Gallery id=”243″ gal_title=”Rok 1900. Wirtualna wystawa”]

Nie tylko geologia…(część 6)

Nie tylko geologia…(część 6)

Wirtualna wystawa fotografii: Nie tylko amonity

Wyżyna Krakowsko-Częstochowska to ważny punkt na mapie poszukiwaczy jurajskich i kredowych skamieniałości. Wybierając się w podróż do małopolskich odsłonięć mamy pewność, że uda nam się przywieźć ze sobą liczne okazy amonitów. Okolice Krakowa obfitują także w unikatowe skarby przyrody ożywionej występujące w tamtejszych rezerwatach, a czasem nawet w miejskich parkach. Do najbardziej cennych zaliczyć należy obuwika pospolitego – największego polskiego storczyka wyjątkowej urody, a także niezwykle rzadkiego modraszka wikrama, którego spotkać można w samym Krakowie.

 

 

[Best_Wordpress_Gallery id=”266″ gal_title=”Nie tylko geologia cz.VI”]

Życie na Marsie: było czy jest?

Życie na Marsie: było czy jest?

Wyżyna Tharsis i okoliczne tereny. Na podstawie danych Mars Orbiter Laser Altimeter (MOLA), NASA/JPL-Caltech/Arizona State University.

Nietrudno zauważyć, że to pytanie jest trochę prowokacyjne, bo brak w nim trzeciej opcji: że mianowicie Mars jest i zawsze był planetą całkowicie martwą. To oczywiście jedna z możliwości, więc odnotujmy ją dla porządku, ale skupimy się tu na coraz bardziej prawdopodobnej hipotezie „ożywionego” Marsa, jeśli nie dziś, to przynajmniej w odległej przeszłości. A przekonamy się może już bardzo niedługo: w lutym 2021 roku w pobliże Marsa dotrą z Ziemi aż trzy misje kosmiczne, w tym dwie z lądownikami, których głównym celem jest badanie śladów dawnego życia i warunków, które w przeszłości mogły umożliwić biogenezę na tej planecie.

Dwie z tych misji to absolutne novum w międzynarodowym wyścigu do Czerwonej Planety: chiński lądownik Tianwen-1 i orbiter Hope wysłany przez Zjednoczone Emiraty Arabskie. Jeśli Tianwen-1 wyląduje szczęśliwie na powierzchni, Chiny dołączą do elitarnego klubu państw, które zdołały umieścić na Marsie sprzęt do badania tamtejszych skał – jak dotąd tylko NASA (USA) opanowały tę sztukę i to wielokrotnie. Jeden z jej lądowników Curiosity niestrudzenie wykonuje swą pracę od ośmiu lat, choć planowano, że urządzenia nie wytrzymają dłużej niż dwa lata marsjańskiego klimatu.

Wszystkie trzy misje wyruszyły z Ziemi latem 2019 roku, korzystając z powtarzającego się co dwa lata zbliżenia Ziemi i Marsa. Pierwszy do marsjańskiej atmosfery dotrze Hope – ma to nastąpić 9 lutego 2021 r. i – niezależnie od powodzenia i wyników – będzie to wielkie wydarzenie jako pierwsza tak ambitna próba kraju arabskiego (choć sam orbiter jest konstrukcji amerykańskiej, a całe przedsięwzięcie przebiega we współpracy z amerykańskimi instytucjami). W dzień później (10 lutego 2021 r.) na orbitę Marsa dotrze Tianwen-1, ale na lądowanie na powierzchni planety przyjdzie nam poczekać do maja; wtedy dowiemy się, czy Chiny staną się drugim po USA krajem, któremu udała się ta trudna sztuka. Jeśli tak się stanie Chiny potwierdzą, po zeszłorocznym sukcesie misji Chang’e-5, która przetransportowała na Ziemię ładunek skał księżycowych, że są światową potęgą w eksploracji Kosmosu.

Jako trzeci do atmosfery Marsa dotrze (18 lutego 2021 r.) łazik Perseverance wraz z helikopterem Ingenuity i od razu podejmie próbę lądowania. Jeśli się powiedzie prace rozpoczną się niemal natychmiast i będą prowadzone tak długo, póki urządzenia nie odmówią posłuszeństwa. Zważywszy, że Perseverance jest niemal dokładną, choć wzmocnioną, kopią Curiosity, może to potrwać długie lata. […]

? Jednym z ważnych celów Perseverance będzie, po raz pierwszy w dziejach misji marsjańskich, zgromadzenie w jednym miejscu pobranych próbek skał i regolitu i pozostawienie takiej kolekcji do zabrania na Ziemię przez kolejne misje, już przygotowywane przez NASA i jej europejskiego odpowiednika ESA. By to jednak nastąpiło Perseverance musi najpierw bezpiecznie wylądować, a to zawsze bardzo ryzykowne przedsięwzięcie. Dlatego 18 lutego trzymajmy mocno kciuki za jego pomyślność, a w maju, ponownie, gdy będzie lądować Tianwen-1. Miłośnikom Marsa w tym roku z pewnością nie zabraknie emocji.

Czytaj więcej…

Życie na Marsie [do pobrania]
Życie na Marsie – Aktualizacja 13.02.2021 [do pobrania]

Zapraszamy do obejrzenia materiału filmowego dotyczącego amerykańskiej misji Perseverance, która ma odsłonić przed nami największe tajemnice Marsa!

Dr Marcin Ryszkiewicz z PAN Muzeum Ziemi w Warszawie wyjaśnia, że aby ustalić czego mamy poszukiwać na Marsie musimy zrozumieć historię życia na naszej planecie. Ziemia i Mars były w odległej przeszłości siostrzanymi planetami, o bardzo podobnych warunkach. Skoro na Ziemi tak szybko zrodziło się życie to podobnie mogło stać się i na Marsie. Czy tak się stało? Kolejne misje marsjańskie przybliżają nas do odpowiedzi na to pytanie.

 

Ponad Ziemią. Przegląd chmur

Ponad Ziemią. Przegląd chmur

Jak powstają chmury?

Chmury są dostrzegalnym wzrokowo zgrupowaniem mikroskopijnych kropelek wody lub kryształków lodu wytworzonym w powietrzu wskutek kondensacji lub resublimacji pary wodnej. Chmury stanowią bardzo ważny element obiegu wody w przyrodzie.

Klasyfikację chmur po raz pierwszy opracował w 1802 roku Luke Howard, brytyjski meteorolog, farmaceuta i chemik. System Howarda, w którym stosuje się nazwy łacińskie, przetrwał do dziś, choć w znacznie zmodyfikowanej postaci. Światowa Organizacja Meteorologiczna wyróżnia dziesięć głównych rodzajów chmur.

? Plansza: Źródło: https://weatheregg.com/different-types-of-clouds-and-what-they-do/

Chmury piętra wysokiego

Cirrus (Ci) – chmury pierzaste

Jak wygląda i co zwiastuje Cirrus?

Chmury pierzaste Cirrus występują na wysokości od 7 do 10 km ponad Ziemią czyli w piętrze wysokim. Zbudowane są z kryształków lodu i nie powodują opadów. Przybierają postać delikatnych, białych smug lub cienkich włókien o jedwabistym połysku. Kształtem przypominają piórka, kłaczki, nitki, włókna lub przecinki o haczykowatym zakończeniu.

Pojawienie się na bezchmurnym niebie chmur Cirrus jest pierwszą oznaką zbliżania się frontu ciepłego, a zatem pogorszenia pogody w ciągu najbliższych 48-72 godzin. Chmury tego typu mogą występować również przy froncie chłodnym i zwiastują zmianę pogody w ciągu 24 godzin.

[Best_Wordpress_Gallery id=”273″ gal_title=”Chmury. Cirrus”]

Cirrocumulus (Cc) – chmury pierzasto-kłębiaste

Cirrocumulus występuje na wysokości od 6 do 8 km ponad Ziemią. Na niebie widoczna jest wówczas delikatna, cienka warstwa lub ławica chmur barwy białej. Złożona jest ona zazwyczaj z elementów w kształcie płatków, kulek ułożonych w grupy lub szeregi przypominające drobne fale. Chmury te są tak cienkie i przezroczyste, że nigdy nie zasłaniają Słońca ani Księżyca.

Cirrocumulus powstaje w wyniku przekształcenia się innych gatunków, takich jak Cirrus i Cirrostratus lub Altocumulus. Podobnie jak pozostałe chmury piętra wysokiego zbudowany jest z kryształków lodu i nie powoduje opadów.

[Best_Wordpress_Gallery id=”275″ gal_title=”Chmury. Cirrocumulusy”]

Cirrostratus (Cs) – chmury pierzasto-warstwowe

Jak rozpoznać chmurę Cirrostratus?

Cirrostratus jest chmurą pierzasto-warstwową, która występuje na znacznej wysokości, aż 8-10 km nad powierzchnią Ziemi. Na błękitnym niebie możemy zaobserwować cienką i delikatną warstwę w postaci mlecznobiałej zasłony o znacznej rozciągłości poziomej. Ma ona strukturę gładką lub włóknistą i może zasłaniać niebo częściowo lub całkowicie, przy czym widoczne są zarysy Słońca bądź Księżyca.

Chmura ta powstaje w wyniku powolnego wznoszenia się rozległych warstw ciepłego powietrza lub jest efektem przekształcania się chmur z rodzaju Altostratus, Cirrus lub Cirrocumulus.  Podobnie jak inne chmury piętra wysokiego nie powoduje opadów.

Z czego zbudowany jest Cirrostratus i jakie zjawisko optyczne jest z nim związane?

Bardzo ciekawą cechą chmury Cirrostratus jest zdolność tworzenia zjawiska optycznego „halo”. Kryształki lodu z których zbudowane są chmury pierzasto-warstwowe powodują załamanie i odbicie promieni świetlnych, tworząc wokół tarczy Słońca lub Księżyca pierścienie. Zjawisko to jest powszechne i bardzo dobrze widoczne w momencie, gdy warstwa chmury jest cienka.

Cirrostratus jest wczesną oznaką możliwego pogorszenia się pogody. Występuje przed zbliżającym się frontem ciepłym.

[Best_Wordpress_Gallery id=”277″ gal_title=”Chmury. Cirrostratus”]

Chmury piętra średniego

Altocumulus (Ac) – chmury średnie-kłębiaste

Altocumulus jest chmurą piętra średniego występującą na wysokości od 2 do 6 km nad powierzchnią Ziemi. Tworzy na niebie niezwykle urozmaicone, rozległe warstwy złożone z mniejszych elementów o barwie białej lub jasnoszarej. Altocumulus może przybierać formę wyraźnych zaokrąglonych kłębów, brył, walców lub soczewek. Są one lekko przyciemnione, a między nimi prześwituje błękitne niebo. Przy zachodzącym Słońcu, chmury uzyskują różnorodne odcienie, występują w nich fragmenty mocniej lub słabiej oświetlone.

Jak powstają i z czego składają się chmury średnie-kłębiaste?

Altocumulusy powstają wskutek wznoszenia się warstwy wilgotnego powietrza lub transformacji innych rodzajów chmur. Najczęściej zbudowane są z drobnych kropelek wody, a kryształki lodu pojawiają się w nich tylko w bardzo niskich temperaturach.

[Best_Wordpress_Gallery id=”279″ gal_title=”Chmury. Altocumulus”]

Altostratus (As) – chmury średnie-warstwowe

Jak rozpoznać chmury Altostratus?

Altostratus to chmury warstwowe piętra średniego, które występują na wysokości od 2 do 7 km nad powierzchnią Ziemi. Tworzą one jednolite, włókniste warstwy o znacznej miąższości (do kilku kilometrów) oraz olbrzymiej rozciągłości poziomej, dochodzącej do kilkuset kilometrów! Chmury tego rodzaju mogą składać się z wielu warstw ułożonych jedna nad drugą, pokrywając niebo całkowicie lub częściowo.

Podobnie jak inne chmury warstwowe, Altostratus powstaje najczęściej wskutek powolnego wznoszenia się wilgotnego powietrza, przeważnie przed zbliżającym się frontem ciepłym. Może tworzyć się z powiększającej się warstwy chmur Cirrostratus lub zmniejszania się gęstości chmur Nimbostratus.

Zbudowany jest zarówno z kropelek wody, jak i kryształków lodu. Przeważnie powoduje znaczne opady deszczu lub śniegu. Opad często występuje w postaci smug poniżej podstawy chmur. Latem zdarza się, że wyparowuje zanim dotrze do powierzchni Ziemi. Zjawisko to określane jest w meteorologii jako virga.

[Best_Wordpress_Gallery id=”283″ gal_title=”Chmury. Altostratus”]

Nimbostratus (Ns) – chmury warstwowo-deszczowe

O każdej porze roku zdarzają się pochmurne i deszczowe dni. Na niebie widoczna jest wówczas mało atrakcyjna, szara, rozmyta warstwa chmur. Jest to Nimbostratus, chmura warstwowo-deszczowa, będąca źródłem obfitych, długotrwałych, nawet kilkudniowych opadów deszczu lub śniegu z krótkimi przerwami.

Powstawaniu tego typu chmur sprzyja powolne wznoszenie się rozległych warstw wilgotnego powietrza w niżu przed frontem ciepłym lub też zagęszczanie się chmur z rodzaju Altostratus, Altocumulus lub Stratocumulus.

Pomimo, że Nimbostratus jest chmurą zaliczaną do piętra średniego i występuje na wysokości do 7 km, to jej podstawa zwykle znajduje się w piętrze niskim od 1 do 2 km ponad Ziemią. W zależności od pory roku i panującej temperatury, chmury warstwowo-deszczowe zbudowane są z kropelek wody lub kryształków lodu i płatków śniegu. Ze względu na dużą gęstość Nimbostratus całkowicie zasłania Słońce lub Księżyc.

[Best_Wordpress_Gallery id=”290″ gal_title=”Chmury. Nimbostratus”]

Chmury piętra niskiego

Cumulus (Cu) – chmury kłębiaste

Chmura kłębiasta piętra niskiego, którą wszyscy doskonale znamy. Są to białe kłęby chmur, zwykle o wyraźnych, gładkich zarysach i płaskiej, ciemniejszej podstawie. Bardzo często nazywa się je „chmurami ładnej pogody”, gdyż płyną po błękitnym niebie. Poszczególne chmury typu cumulus utrzymują się na niebie nie dłużej niż 15 minut. Cumulus radiatus to odmiana chmury cumulus, w której pojedyncze chmury układają się w wyraźne szeregi nazywane „ulicami chmur”.

[Best_Wordpress_Gallery id=”285″ gal_title=”Chmury. Cumulus”]

Stratus (St) – chmury warstwowe

Jeśli na niebie widzimy mglistą, szarą i jednolitą warstwę chmur przemieszczającą się blisko powierzchni Ziemi możemy być pewni, że to Stratus. Jest to najniższa ze wszystkich chmur. Jej podstawa występuje już na wysokości około 100 m i zasłania zwykle wierzchołki wzniesień terenowych lub wysokich budynków.

Powstawaniu chmur Stratus sprzyja ochłodzenie najniższych warstw atmosfery. Tworzą się najczęściej, gdy stosunkowo ciepłe i wilgotne powietrze nasuwa się nad chłodną powierzchnię. Mgliste, bezpostaciowe chmury Stratus nebulosus (St neb) zbudowane są z drobnych kropelek wody o średnicy mniejszej niż 0,5 mm, które docierają do powierzchni Ziemi w postaci mżawki. W odróżnieniu od mgły, Stratus nie dochodzi do poziomu gruntu. Drugi gatunek tej samej chmury o nazwie Stratus fractus (St fra) przybiera formę rozbitą lub postrzępioną, co oznacza, że chmura jest w stadium powstawania lub zanikania.

[Best_Wordpress_Gallery id=”281″ gal_title=”Chmury. Stratus”]

Stratocumulus (Sc) – chmury kłębiasto-warstwowe

Stratocumulus jest chmurą kłębiasto-warstwową piętra niskiego, zbudowaną z kropelek wody. Chmury tego rodzaju powodują sporadyczne, słabe opady deszczu lub śniegu. Ich zabarwienie jest bardzo zróżnicowane – od białego po szary lub też ciemnoniebiesko-szary. Stratocumulus tworzy warstwy, ławice lub płaty chmur składające się z zaokrąglonych brył ułożonych dość regularnie, szeregami, przeważnie tak ciasno, że niebo wygląda jak pofalowane.

Przenikanie światła przez Stratocumulusy uwarunkowane jest miąższością chmury. Zdarzają się fragmenty względnie cienkie, przez które można określić położenie Słońca.

[Best_Wordpress_Gallery id=”287″ gal_title=”Chmury. Stratocumulus”]

Chmury o rozwoju pionowym

Cumulonimbus (Cb) – chmury kłębiasto-deszczowe

Cumulonimbus jest prawdziwym gigantem wśród chmur. Duży zasięg pionowy, groźny wygląd i spektakularne zjawiska burzowe to jego cechy wyróżniające. Chmura tego typu bardzo często rozrasta się w górę poprzez trzy piętra – niskie, średnie oraz wysokie. Jej wierzchołek może wznosić się na wysokość do około 13 km, często przekraczając granicę troposfery, a podstawa niemalże sięga Ziemi. Wysoko wypiętrzone chmury są dobrze widoczne z bardzo daleka, na terenach nizinnych nawet z odległości 250 km.

Jak rozpoznać chmurę typu Cumulonimbus?

Jest to wysoka kłębiasto – deszczowa, masywna chmura, często charakteryzująca się ciemną podstawą i białym wierzchołkiem. Górna część chmury może być zaokrąglona, ale traci wyraźny zarys lub staje się postrzępiona. Cumulonimbusy stanowią ostrzeżenie przed możliwym pogorszeniem się pogody. Są źródłem obfitych lecz przelotnych opadów, w tym również gradu. Powodują także silny wiatr i zmiany jego kierunku oraz wyładowania atmosferyczne. Przeciętna chmura Cumulonimbus może zawierać prawie 400 tys. ton wody! W prognozach meteorologicznych chmury te określane są jako burzowe.

Jak powstaje Cumulonimbus?

Olbrzymi Cumulonimbus powstaje w wyniku przekształcenia się chmur z rodzaju Cumulus. Siłą napędową do ich rozbudowywania się wzwyż są silne ruchy wznoszące powietrza od powierzchni Ziemi, które dostarczają duże ilości pary wodnej. Ciepło wydzielone w czasie procesu kondensacji pary wodnej sprzyja dalszym ruchom wznoszącym i chmury mogą rozbudowywać się bardzo wysoko. Takie warunki występują najczęściej w letnie, ciepłe i słoneczne popołudnia.

[Best_Wordpress_Gallery id=”291″ gal_title=”Chmury. Cumulonimbus”]

Marek Wierzbicki

Karolina Jackowiak-Konopska

Opracowanie na podstawie:

Piotrowski P., 2017, Atlas chmur i pogody. Kompendium wiedzy o zjawiskach atmosferycznych, Wydawnictwo SMB, Warszawa

Dunlop S., 2003, Pogoda. Przewodnik ilustrowany, Świat Książki, Warszawa

Woś A., 2002, Meteorologia dla geografów, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa

Międzynarodowy Atlas Chmur: https://cloudatlas.wmo.int

 

Fotografie chmur: Marek Wierzbicki, Karolina Jackowiak-Konopska, Polska Akademia Nauk Muzeum Ziemi w Warszawie, Dział Popularyzacji

Cumulonimbus calvus oraz Cumulonimbus z wyładowaniami: Fot. Kamil Leziak, Uniwersytet Warszawski, Wydział Geografii i Studiów Regionalnych, Katedra Geografii Fizycznej, Zakład Klimatologii.

Metasekwoja

Metasekwoja

Metasekwoja to interesujący przykład rośliny pierwotnie opisywanej wyłącznie na podstawie skamieniałości. Odkrycie, w latach czterdziestych XX wieku, w lasach Chin żywych drzew metasekwoi, należy do największych odkryć botanicznych minionego stulecia.

Metasekwoja chińska (Metasequoia glyptostroboides Hu et Cheng) jest jedynym żyjącym dziś przedstawicielem rodzaju metasekwoja. Należy do rodziny cyprysowatych (Cupressaceae) reprezentowanej współcześnie przez 30 rodzajów, z których tylko trzy – jałowiec (Juniperus), cyprys (Cupressus) i cyprzyk (Tetraclinis) – występują dziś w Europie. W stanie naturalnym metasekwoja chińska rośnie tylko na obszarze środkowych Chin, w prowincjach Hubei, Hunan i Syczuan. Preferuje gleby o dużej wilgotności często w dolinach rzek, nad brzegami pól ryżowych, na terenach podmokłych. Przez Chińczyków bywa nazywana wodną jodłą lub chińską sekwoją.

Jest to drzewo dochodzące do 40 m wysokości, którego cechą charakterystyczną są opadające na zimę krótkopędy liściowe. Igły są miękkie o długości do 1,5 cm, jasnozielone. Kwiaty męskie i żeńskie występują osobno ale na jednym osobniku i są wiatropylne. Szyszki o kształcie jajowatym, długości około 2,5 cm osadzone są na długich ogonkach.

Na podstawie występowania kopalnych szczątków przypuszcza się, że rodzaj metasekwoja powstał na obszarze północno-zachodniej części Ameryki Północnej. W późnej kredzie (100,5-66 mln lat temu) i paleocenie (66-56 mln lat temu) metasekwoja „przewędrowała” z Ameryki Północnej poprzez obszary dzisiejszej Cieśniny Beringa do wschodniej Azji, gdzie ustanowiła drugi obszar występowania.

W późnej kredzie i paleogenie (80 – 23 mln lat temu), klimat na Ziemi był znacznie cieplejszy niż obecnie, na wolnych jeszcze od lodu obszarach okołobiegunowych Ameryki Północnej, Azji i Europy, rosły nieznane dziś, tak zwane polarne, zrzucające liście lasy szerokolistne, w których, obok metasekwoi, rosły sekwoje, cypryśniki, miłorzęby, oraz wytwarzające bardzo szerokie liście drzewa okrytonasienne należące w większości do wymarłych dziś rodzajów, spokrewnionych z dzisiejszymi dębami, platanami, ambrowcami, grujecznikami.

 

[Best_Wordpress_Gallery id=”168″ gal_title=”Metasekwoja”]

Palmy w Polsce

Palmy w Polsce

Przed zlodowaceniami, jeszcze kilkanaście – kilkadziesiąt milionów lat temu, palmy stanowiły naturalny składnik roślinności Polski. Dla wielu stwierdzenie to będzie zapewne zaskakujące, gdyż obecnie w naszym kraju palmy możemy spotkać jedynie w szklarniach lub mieszkaniach. O obecności palm dziko rosnących na naszych ziemiach bezsprzecznie świadczą liczne skamieniałości – odciski liści, owoce, czy fragmenty pni i ciernie. Szczątki palm zostały znalezione w kilku stanowiskach, m.in. w Hrubym Reglu w Tatrach (eocen, ok. 40 mln lat temu), w Osieczowie n. Kwisą (wczesny miocen, ok. 20 mln lat temu), w kopalni węgla brunatnego „Turów” (wczesny miocen, ok. 18 mln lat temu), w Starych Gliwicach na Górnym Śląsku (środkowy miocen, ok. 15 mln lat temu). Skamieniałości palm znane są również z bursztynu bałtyckiego – w postaci inkluzji zachowały się fragmenty kwiatów oraz liści. Na podstawie kopalnych szczątków można wnioskować, że w Polsce rosły palmy z co najmniej czterech rodzajów, m.in. Nypa, Calamus, Sabal, a w całej Europie z ponad 10 (m.in. Chamaerops, Copernicia, Corypha, Hyphaene, Livistona, Phoenix, Serenoa, wymarły rodzaj Tuzsonia). Palmom towarzyszyły liczne ciepłolubne drzewa i krzewy, których ojczyzną są dziś kraje znajdujące się w strefie klimatu subtropikalnego, a nawet tropikalnego.

Występowanie tych egzotycznych roślin było możliwe dzięki sprzyjającym warunkom klimatycznym, jakie panowały w Europie w paleogenie i neogenie (czyli dawnym trzeciorzędzie). Około 50 mln lat temu, w eocenie, średnia roczna temperatura w środkowej Europie wynosiła ok. 20°C, a ok. 17-15 mln lat temu, w środkowym miocenie – od 16 do 18°C (dziś średnia ta dla Polski wynosi zaledwie 7 – 9°C).

Palmy w Europie są obecnie reprezentowane bardzo skromnie – zaledwie przez 1 gatunek – karłatkę niską (Chamaerops humilis L.). Jej zasięg ogranicza się do obszaru zachodniej części wybrzeża Morza Śródziemnego i obejmuje tereny rozciągające się od południowych Włoch po południową Hiszpanię. Historia rodziny palm stanowi jeden z wielu przykładów stopniowego ubożenia bogatej „trzeciorzędowej” flory Europy w czasie kolejnych ochłodzeń klimatu, jakie nastąpiły z końcem neogenu. Dalsze spustoszenie w świecie roślin spowodowały zlodowacenia epoki plejstoceńskiej.