Muzeum Ziemi

PAN MUZEUM ZIEMI W WARSZAWIE

Autor: Michał Kazubski

Czy znaleziona skała to meteoryt?

Czy znaleziona skała to meteoryt?

W związku z dużym zainteresowaniem tematyką meteorytową, wszystkim poszukiwaczom skał pozaziemskich, proponujemy prosty schemat pozwalający na wstępną identyfikację potencjalnego meteorytu. Jeśli test zakończy się na polu „to może być meteoryt”, zachęcamy Państwa do kontaktu z Muzeum Ziemi lub Polskim Towarzystwem Meteorytowym, w celu dalszej weryfikacji znaleziska.

STATUS PRAWNY METEORYTÓW W POLSCE

 

Nad Bałtyk, czyli dokąd? Wycieczka w przeszłość

Nad Bałtyk, czyli dokąd? Wycieczka w przeszłość

Zbiornik wodny nazywany przez nas Morzem Bałtyckim, a przez naszych sąsiadów Baltijas jura, Ostsee, Itämeri, czy Östersjön, jest jednym z najkrócej istniejących elementów krajobrazu naszej planety. W porównaniu z wiekiem Ziemi, istnienie Bałtyku to jakby mrugnięcie oka. Wybierzemy się zatem na wycieczkę, w czasie i przestrzeni, by przekonać się czy w przeszłości podróż w kierunku północnym zawsze prowadziła nad brzeg morza. Jeśli nie, to spróbujemy dotrzeć do momentu kiedy Bałtyk się uformował, by zobaczyć jak do tego doszło, a także w wyniku jakich, późniejszych wydarzeń uzyskał on znaną nam współcześnie formę.

Czytaj więcej… Nad Bałtyk czyli dokąd? Wycieczka w przeszłość

dr Ryszard Szczęsny

 

UFO w Bieszczadach?

UFO w Bieszczadach?

W odsłonięciach na terenie wschodniej części polskich Karpat fliszowych*, zwłaszcza w Bieszczadach można, przy odrobinie szczęścia, znaleźć niezwykłe obiekty. Kształtem przypominają miniaturowe, skamieniałe UFO. W większości ich rozmiary mieszczą się w przedziale od kilku do kilkudziesięciu centymetrów. Najwięcej z nich znajdowanych było w okolicach Rymanowa, w oligoceńskich iłowcach warstw przejściowych, które występują pomiędzy warstwami menilitowymi i krośnieńskimi.

Czyżby to były ślady masowej katastrofy floty statków przybyłych z kosmosu ok. 28 mln lat temu? Niestety, wszystko wskazuje na to, że jest to zbyt śmiała teoria. We wnętrzu tych form nie ma bowiem żadnej substancji pozaziemskiego pochodzenia. Są tam tylko scementowane, drobne, dobrze wysortowane ziarna piasku.

Czytaj więcej… UFO w Bieszczadach? [do pobrania]

Zagrajmy w kulki

Zagrajmy w kulki

Na pierwszy rzut oka obiekty przyrody nieożywionej są uformowane w sposób przypadkowy, bez cech wyraźnej regularności. Sięgnijmy do pamięci – niemal każda z napotkanych przez nas naturalnych form rzeźby terenu miała swój niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju kształt. To skutek niejednorodności budowy skorupy ziemskiej, a także wybiórczego i różnego w nasileniu działania procesów kształtujących powierzchnię Ziemi.

Stąd napotkanie naturalnych obiektów o prawidłowym, foremnym kształcie budzi zaskoczenie, ale jednocześnie zaciekawienie. Najwięcej takich obiektów istnieje w świecie minerałów. Naturalne kryształy mają najczęściej postać wielościanów regularnych. Natomiast kule, podobnie jak wśród form rzeźby, czy innych tworów przyrody nieożywionej, są wyjątkowo rzadkie. A przecież istnieją…

Czytaj więcej… Zagrajmy w kulki [do pobrania]

dr Ryszard Szczęsny

Morze skał

Morze skał

Podczas wycieczek krajoznawczych można napotkać niezwykłe nagromadzenia wielkich skalnych bloków, głazów czy też kamieni – jakkolwiek to nazwiemy. Skąd się wzięły w takiej ilości?

W przeszłości, gdy wiedza na temat procesów przyrodniczych była niewielka, powodu zgromadzenia setek, a nawet tysięcy głazów na niewielkim obszarze szukano zwykle w użyciu sił nadprzyrodzonych na przykład przez diabły, potwory, czarowników lub wiedźmy. Według mitów oni to, posługując się „siłami nieczystymi” mieli, m.in. zamieniać w kamienie niepokorne istoty, w tym także ludzi. Wielu spektakularnym nagromadzeniom głazów, nadano więc nazwy nawiązujące do tych niesamowitych opowieści. Kiedy indziej odnoszono się do niezwykłych rozmiarów rumowisk. Tak, jak w przypadku nazwy, której użyto w tytule niniejszego tekstu.

Jednakże obecnie, wobec zupełnie innego stanu wiedzy przyrodniczej, wytłumaczenie istnienia wielkich głazowisk, jako rezultatu naturalnych procesów przyrodniczych nie nastręcza kłopotów. W tym artykule zaprezentowane zostanie kilka takich spektakularnych zbiorowisk głazów, powstałych jednak w różny sposób.

Czytaj więcej… Morze skał [do pobrania]

dr Ryszard Szczęsny

Mały atlas grzybów… skalnych

Mały atlas grzybów… skalnych

Jaki jest związek grzybów ze skałami? Te pierwsze służą przecież do jedzenia, a te drugie nie bardzo się do tego nadają (no, może za wyjątkiem soli kamiennej, ale i to w ograniczonym zakresie). Tym razem chodzi o skojarzenia wywołane podobnym kształtem, czyli obecnością dużego kapelusza podtrzymywanego przez cienką nóżkę.

W księgarniach dostępnych jest wiele atlasów grzybów. Mają pomóc w rozpoznawaniu i stwierdzeniu czy znaleziony okaz nadaje się do zjedzenia, czy też jego spożycie może być niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia. Niniejszy tekst z racji na wspomnianą wcześniej nieprzydatność do konsumpcji form skalnych w postaci grzyba, ma być mikroprzewodnikiem wyjaśniającym w jaki sposób natura tworzy takie niezwykłe w kształcie obiekty.

Wszystkie skały, które znajdują się na powierzchni Ziemi są niszczone przez wodę, lód, wiatr i zmiany temperatury. Nawet te, które wydają się być tak wytrzymałe, że prawie niezniszczalne. Tempo niszczenia jest oczywiście uzależnione od wielu czynników np. spoistości skał (szybsze dla piaskowców, wolniejsze dla granitów). Ale dla szybkości tego procesu kluczowa jest obecność spękań w skałach. To w szczeliny wnika woda, która rozpuszcza skały lub rozsadza je po zamarznięciu. Ona też usuwa produkty wietrzenia i odpreparowuje odporniejsze fragmenty skał, które stają się ostańcami erozyjnymi o różnych, często fantazyjnych kształtach.

Mały atlas grzybów… skalnych [do pobrania]

dr Ryszard Szczęsny

Skąd się biorą dziury… w skałach

Skąd się biorą dziury… w skałach

Skały w większości przypadków kojarzą nam się z czymś nadzwyczaj trwałym – odpornym na zniszczenie. Wszak najwyższe góry na naszej planecie to skalne, niewzruszone monumenty. Jakim zatem jest zaskoczeniem widok skał, na powierzchni których obecne są wyraźne zagłębienia, pustki, czasem przybierające formę regularnych otworów o znacznej średnicy i głębokości. Tak jakby powstały w delikatnym, nietrwałym materiale. Jak doszło to ich utworzenia, dlaczego, po co, czy czemuś służą?

Można by podejrzewać, że to skutki działalności człowieka. Poza wyjątkowymi przypadkami trudno jednak znaleźć sensowne wytłumaczenie powodu podjęcia takich działań. Chyba, że to świadoma dewastacja, ale zgodzimy się, że nie ma ona żadnego sensu, a i z racji na częstotliwość pojawiania się takich obiektów musiałaby być to jakaś ogólnoświatowa moda. Tak więc wydaje się, że przyczyn należy szukać gdzie indziej.

W znalezieniu rozwiązania pomóc mogą odpowiedzi na kilka pytań: czy można przyjąć, że takie formy powstają w sposób naturalny – za sprawą sił natury? Kiedy to się stało: czy podczas tworzenia skał, czy też w wyniku ich późniejszego niszczenia? Jakie czynniki sprzyjają „dziurawieniu” i czy sama budowa skał ma w tym procesie jakieś znaczenie?

Czytaj więcej: Skąd się biorą dziury …. w skałach [pdf]

Kto porysował te skały?

Kto porysował te skały?

Czasami na powierzchni odsłaniających się warstw skalnych widoczne są linijne struktury, tworzące zespoły drobnych rowków, ciągnących się na długości od kilku centymetrów do nawet kilkuset metrów. Wygląda to tak jakby skały zostały porysowane przez gigantyczną szczotkę. W odpowiedzi na tytułowe pytanie nie chodzi jednak o wskazanie sprawcy wandalizmu ani też autora dzieła artystycznego – np. prehistorycznych rytów naskalnych.

Okazuje się bowiem, że rysy na skałach mogą powstawać w sposób naturalny. Wyjaśnieniu mechanizmów prowadzących do ich powstania poświęcony jest właśnie ten tekst. Wspomniane struktury, z pewnością nie są tak efektowne jak wymienione wcześniej przejawy aktywności artystycznej. Co więcej, z racji na nieatrakcyjny wygląd sporej części z nich, zazwyczaj w ogóle nie zwracamy na nie uwagi. A wydaje się, że warto – ich obecność pozwala bowiem wnioskować o procesach, które w przeszłości miały miejsce w środowisku przyrodniczym.

Czytaj więcej… Kto porysował te skały? [pdf]

dr Ryszard Szczęsny

Złoty pył

Złoty pył

Złoto – wielu oddało za nie życie. Zawsze było bowiem postrzegane jako coś niezwykle cennego. Ale dla różnych osób cenne może być coś innego. Dla milionera, na przykład piękny jacht, dla kolekcjonera – rzadki okaz, dla miłośnika nowoczesnych technologii – najnowszy gadget, dla sportowca – medal olimpijski, a dla alpinisty – zdobycie trudnego szczytu.

A co może być cenne dla rolnika? Choćby żyzna ziemia na jego polu, pozwalająca na uprawę tych gatunków roślin, które przynoszą duży zysk. A co może decydować o owej żyzności?

Czytaj więcej… „Złoty pył”

dr Ryszard Szczęsny

 

Glina jaka jest każdy widzi. Czy na pewno?

Glina jaka jest każdy widzi. Czy na pewno?

W języku potocznym słowem glina określa się zazwyczaj zwięzłą, plastyczną skałę (o właściwościach podobnych do plasteliny), z której można ulepić figurkę lub uformować naczynie. Jeśli jednak, użyjemy tego słowa w rozmowie z geologiem, z dużym prawdopodobieństwem dojdzie do nieporozumienia, gdyż będzie on miał na myśli zupełnie coś innego.

W geologicznej nomenklaturze słowo glina kojarzone jest najczęściej ze skałą osadową zbudowaną z materiału skalnego, który był transportowany przez lodowiec/lądolód, a po stopieniu lodu został bez jakiejkolwiek selekcji osadzony na powierzchni Ziemi.

Okruchy skał, które były zbierane przez poruszający się lód wzdłuż trasy, którą pokonał, pochodzą z jego otoczenia oraz z podłoża. A, że lodowiec przemieszczał się przez obszary zbudowane z różnych skał, więc i glina lodowcowa ma bardzo różnorodny skład mineralny. Jest bowiem mieszaniną iłu, mułu, piasku, żwiru, a nawet wielkich głazów.

Czytaj więcej: Glina jaka jest… każdy widzi. Czy na pewno? [do pobrania]