Muzeum Ziemi

PAN MUZEUM ZIEMI W WARSZAWIE

Kategoria: Bez kategorii

/podstawowe informacje

/podstawowe informacje

Godziny otwarcia:

/poniedziałek /wtorek /środa /czwartek /piątek

Muzeum czynne: 9.00-16.00

/niedziela

Muzeum czynne: 10.00-16.00

Cennik:

bilet normalny /16 PLN

bilet ulgowy /12 PLN

bilet rodzinny /40 PLN

bilet grupowy /12 PLN (minimum 10 osób)

/wtorek: wstęp wolny

bilet dla asystenta osoby z niepełnosprawnością /1 PN

oprowadzanie przez przewodnika indywidualnych zwiedzających /50 PLN (w tym bilet wstępu)

Ostatni bilet jest sprzedawany na pół godziny przed zamknięciem muzeum. Kasa biletowa znajduję się w Białym Pałacyku (Aleja na Skarpie 20/26).

Adres: Aleja na Skarpie 27, Aleja na Skarpie 20/26, Warszawa

ARCHIWUM WYSTAW

ARCHIWUM WYSTAW

WYSTAWY STAŁE

WYSTAWY STAŁE

WYSTAWY STAŁE

Zanim powstał węgiel

Wykorzystanie surowców energetycznych to jeden z głównych tematów polityczno-gospodarczych ostatnich lat. Złoża węgla nie są jednak tylko źródłem energii – dla paleobotaników stanowią one niewyczerpaną skarbnicę wiedzy o roślinach z przeszłości geologicznej. Przed powstaniem węgla musiała bowiem istnieć roślinność, będąca źródłem materii organicznej. Jej pozostałościami są prezentowane skamieniałości.

W poszukiwaniu dinozaurów

TARBO_2

Wyprawy paleontologiczne na pustynię Gobi to złoty okres polskiej paleontologii. Przywiezione stamtąd skamieniałości pozwoliły stworzyć unikatową kolekcję składającą się ze szkieletów dinozaurów, ptaków, ssaków, żółwi, krokodyli, jaszczurek węży oraz bezkręgowców i roślin.  22 czerwca 2024 r. obchodziliśmy 60. rocznicę odkrycia w Mongolii szkieletu tarbozaura, drapieżnego przedstawiciela dinozaurów. Odkrycia dokonał Gwidon Jakubowski, uczestnik drugiej polsko-mongolskiej ekspedycji paleontologicznej na pustynię Gobi. Na wystawie w PAN Muzeum Ziemi w Warszawie jest prezentowane pośmiertne ułożenie szkieletu tarbozaura, tak jak został znaleziony, wraz z historycznymi zdjęciami dokumentującymi badania terenowe  i historią tego odkrycia. Jest to gratka dla miłośników paleontologii

Z przeszłości geologicznej Ziemi

HISTORIA ZIEMI

Pasjonująca podróż w czasie możliwa jest dzięki niestrudzonemu wysiłkowi wielu pokoleń badaczy oraz rozwojowi nauk geologicznych w ostatnich dekadach poprzedniego i obecnego stulecia. Nowoczesne metody badań rozmaitych typów skał, będących świadectwem minionych zjawisk i procesów, pozwalają coraz dokładniej poznać budowę i historię geologiczną różnych regionów Ziemi. Wiedza o tych regionach umożliwia odtworzenie, niczym z puzzli, intrygującego obrazu naszej planety w poszczególnych okresach geologicznych. Obraz ten, zgodny z aktualnym stanem wiedzy, przedstawiono na mapach paleogeograficznych, ekranach cyfrowych i planszach z rekonstrukcjami organizmów, które żyły w odległej przeszłości. Dzięki nim możliwa jest obserwacja i analiza zmian, jakie zachodziły w rozmieszczeniu lądów i oceanów, w rozwoju roślin i zwierząt oraz fascynująca wędrówka przez minione bezpowrotnie światy. Historię życia na Ziemi odtworzono dzięki szczątkom i śladom organizmów, które uległy fosylizacji, czyli procesom fizycznego i chemicznego przeobrażania w skałach.

Barwny świat minerałów

barwny świat minerałów

Barwa to wrażenie wzrokowe powstające w naszym mózgu pod wpływem światła widzialnego (380–760 nm). Różne długości fal oraz ich mieszanki odbieramy jako określone kolory. Gdy minerał odbija część promieniowania do naszych oczu, widzimy jego charakterystyczną barwę. Na to, jaką część światła widzialnego odbija lub pochłania minerał, wpływa jego skład chemiczny, domieszki innych pierwiastków, wrostki minerałów czy defekty w sieci krystalicznej. Doskonałym przykładem minerału, zabarwionego przez zróżnicowane czynniki, jest kwarc, który – w zależności od domieszek i zmian strukturalnych – występuje w wielu odmianach kolorystycznych, jak np. ametyst czy cytryn.
Na wystawie „Barwny świat minerałów” można zobaczyć piękne okazy minerałów z całego świata. W gablotach znajdziemy minerały we wszystkich barwach widzianych przez ludzkie oko, a także dowiemy się, co odpowiada za ich zróżnicowaną kolorystykę. 

Meteoryty – kamienie z nieba

Meteoryty zawsze wzbudzały szczególne zainteresowanie. Ślady fascynacji tajemniczymi „kamieniami z nieba” odnaleźć można w najstarszych przekazach i dokumentach. Prezentowany na wystawie stałej METEORYTY – KAMIENIE Z NIEBA zbiór meteorytów był gromadzony już przez Towarzystwo Muzeum Ziemi przed II wojną światową. Najnowsze nabytki pochodzą natomiast z ostatnich lat. Na wystawie na szczególną uwagę zasługują polskie meteoryty (w tym wręcz unikatowy zbiór meteorytów Pułtusk i Łowicz). Oprócz obiektów pochodzących z pasa asteroidów prezentujemy również bardzo rzadkie meteoryty z Księżyca i Marsa. Ekspozycja kolekcji meteorytów zgromadzonych w zbiorach Muzeum Ziemi PAN stwarza niecodzienną możliwość bezpośredniego poznania niezwykłych „gości z Kosmosu”.

Bursztyn – Polska i świat

BURSZTYN – POLSKA I ŚWIAT jest dziewiątą już stałą wystawą w PAN Muzeum Ziemi poświęconą bursztynowi. Aby przekazać widzowi zawsze aktualny stan wiedzy o bursztynie, koncepcje wszystkich wystaw zmieniane są w miarę uzyskiwania nowych wyników nieprzerwanie prowadzonych badań. Tym razem staramy się zwrócić uwagę na rozprzestrzenienie bursztynu i innych żywic kopalnych w Polsce i na świecie. Oprócz okazów ilustrujących bogactwo odmian bursztynu i niezwykły świat inkluzji (zwierzęcych i roślinnych) prezentujemy również interpretacje badań dotyczące genezy bursztynu i rekonstrukcje lasu bursztynowego. Prezentując surowiec ze złóż sambijskich (Rosja), ukraińskich (Ukraina), bitterfeldzkich (Niemcy) oraz z nagromadzeń wtórnych pobrzeża bałtyckiego, pokazujemy gdzie tworzyły się złoża bursztynu przed co najmniej 40 milionami lat oraz gdzie można go w Polsce znaleźć i dlaczego właśnie tam.

Wielkie ssaki epoki lodowcowej

Ekspozycja poświęcona jest wielkim ssakom, które żyły na terenach Polski w czwartorzędzie, podczas plejstocenu nazywanego często epoką lodowcową. W ciągu około 2,5 mln lat, czyli w dość krótkim czasie, jak na geologiczną skalę, doszło do kilku gwałtownych, następujących po sobie ochłodzeń i ociepleń klimatu o globalnym zasięgu. Wpłynęły one zarówno na rozwój świata roślin i zwierząt, jak również na kształtowanie się rzeźby terenu oraz linii brzegowej mórz. Na wystawie prezentowane są szczątki ssaków, pochodzące z różnych stanowisk Polski (także z Mazowsza!), zarówno z okresów lodowcowych, jak i międzylodowcowych. Wśród reprezentantów fauny zimnolubnej, typowej dla okresów zlodowaceń, zobaczyć można m.in. fragmenty szkieletów mamuta, nosorożca włochatego, prażubra i renifera. Uzupełnieniem wystawy jest eksponowana w drugim gmachu muzeum czaszka jelenia olbrzymiego .

/CZTERY PORY ROKU / TOMEK SIKORA /WERNISAŻ

/CZTERY PORY ROKU / TOMEK SIKORA /WERNISAŻ

Wczoraj rozpoczęło się kalendarzowe lato, a już w przyszłym tygodniu będziemy mieli okazję poznać oblicza wszystkich czterech pór roku dzięki fotograficznej twórczości Tomka Sikory. Zapraszamy serdecznie na wernisaż malarskich impresji „Cztery pory roku”, który odbędzie się w środę, 28 czerwca 2023 o godzinie 17.00 w willi Pniewskiego. Jak pisze o wystawie jej kuratorka Henryka Milczanowska: Wystawa niezwykle malarskich fotograficznych impresji autorstwa Tomka Sikory, pt. „Cztery pory roku”, doskonale wpisuje się w obszar zainteresowań PAN Muzeum Ziemi. Autor zdjęć swobodnie interpretuje zjawisko istniejących w naszym obszarze kontynentalnym czterech pór roku, nie ograniczając się tylko do przyrody, ale dostrzegając również w jej przestrzeni postacie ludzi i zwierząt, jako spójny, emocjonalnie żywy organizm. Fotografie prezentowane na wystawie powstały na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat i – jak uzasadnia ich autor – źródłem pomysłu do tego cyklu były długie lata spędzone w Australii, gdzie głęboko odczuwał brak zmian w przyrodzie – czterech pór roku istniejących w europejskim obszarze geograficznym. Widzowie wystawy z pewnością zwrócą uwagę na niezwykłe walory malarskie prac, impresje fotograficzne bliskie piktorializmowi. Niewątpliwie fotografie Tomka Sikory działają na nasze emocje, powodują rodzaj niepewności, rodzących się pytań: Czy to jeszcze fotografia, czy już malarstwo? Odpowiedzi nie są jednoznaczne. Tak warsztatowo, jak i tematycznie, bo jeśli skupimy się na tytule wystawy, to: Czy łatwo jest nam zdefiniować „Cztery pory roku”?

Współorganizatorem ekspozycji jest Fundacja Polskiej Sztuki Emigracyjnej 1939–1989. Wystawa została objęta honorowym patronatem:

Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie

Zarządu Głównego Związku Polskich Fotografów Przyrody

Patronat medialny:

Związek Polskich Artystów Fotografików

RDC Radio dla Ciebie

Partnerem projektów PAN Muzeum Ziemi jest KGHM

/CZTERY PORY ROKU / WERNISAŻ

PAN Muzeum Ziemi w Warszawie
Aleja na Skarpie 27
28.06.2023 / godz. 17.00

/wstęp wolny

W POSZUKIWANIU ZAGINIONYCH ROŚLIN

W POSZUKIWANIU ZAGINIONYCH ROŚLIN

„W poszukiwaniu zaginionych roślin – Hanna Czeczott (1888–1982)”

środa, 8 marca 2023, godz. 17.00

PAN Muzeum Ziemi w Warszawie

Aleja Na Skarpie 27

Biografia Hanny Czeczott to opowieść o niezwyczajnej kobiecie nauki, legendzie polskiej paleobotaniki i jednej z najbardziej barwnych postaci, którym zawdzięczamy zbiory PAN Muzeum Ziemi. Jej niemal stuletnie życie przypadło na czas najważniejszych i najtragiczniejszych wydarzeń XX wieku i końca wieku XIX. Dzięki temu przez pryzmat biografii Hanny Czeczott możemy obserwować zmiany społeczne, zwłaszcza te kluczowe dla budowania silnej pozycji kobiet w środowisku naukowym. Życiorys Hanny Czeczott to tak naprawdę historia paleobotaniki, w której Profesor Czeczott pioniersko torowała miejsce kolejnemu pokoleniu badaczek.

W dniu, w którym w sposób szczególny podkreślamy pozycję kobiet w XXI wieku, zapraszamy do udziału w otwarciu ekspozycji, podczas którego przybliżymy spuściznę Hanny Czeczott, prezentując okazy ze zbiorów Polskiej Akademii Nauk Muzeum Ziemi oraz Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Wystawa upamiętnia 135. rocznicę urodzin Profesor Czeczott.

Anna Piontek

dyrektorka

PAN Muzeum Ziemi w Warszawie

oraz

Agnieszka Pietrzak

Rafał Kowalski

Katarzyna Kwiatkowska

kuratorki i kurator wystawy

Organizatorzy:

Polska Akademia Nauk Muzeum Ziemi w Warszawie

Kuratorzy:

dr Agnieszka Pietrzak – Dział Historii Nauk o Ziemi i Biblioteka PAN MZ

dr Rafał Kowalski – Dział Paleobotaniki PAN MZ

Katarzyna Kwiatkowska – Dział Bursztynu PAN MZ

Współpraca:

Alicja Pielińska – Dział Bursztynu PAN MZ

Katarzyna Szczepaniak

Konsultacja merytoryczna:

dr Aleksandra Kohlman-Adamska

Patronaty / Matronaty honorowe:

Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy

Warszawska Rada Kobiet

Prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej

Patroni medialny:

RDC

Program wernisażu:

17:00 Otwarcie wystawy

17:15 Oprowadzanie kuratorskie

17:30 Koncert

Ekspozycja będzie dostępna 9 marca – 7 maja 2023

www.mz.pan.pl

/WSPOMINAMY /WSPOMNIENIE O LESZKU

/WSPOMINAMY /WSPOMNIENIE O LESZKU

Nie żyje mój najstarszy przyjaciel Leszek Dwornik. Poznaliśmy się w roku 1950, kiedy to Leszek sprowadził się na Mokotów i wylądował w II klasie licealnej III Szkoły Ogólnokształcącej stopnia Podstawowego i Licealnego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Warszawie przy ulicy Wiktorskiej. Zaczynał się akurat rok szkolny i los usadził nas w jednej ławce, szybko zaprzyjaźniliśmy się. Wraz z Piotrkiem Justem i Andrzejem Rzeczyckim stanowiliśmy zgraną paczkę, która szybko stała się zakałą klasy. Dlaczego? Proszę popatrzeć na rok, były to lata najgorszego stalinizmu i ideologicznego prania mózgów, zwłaszcza młodzieży. Całą klasę zapisano do Związku Młodzieży Polskiej i Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, zmuszono do prenumeraty „Sztandaru Młodych”, urządzano niekończące się szkolenia, zebrania, prasówki. Z tzw. aktywistów potworzono trójki, które wieczorami chodziły po domach i sprawdzały nasze morale. Nasza czwórka była z tzw. dobrych domów (ojciec Leszka zginął w Katyniu, ojciec Andrzeja był lotnikiem i został na Zachodzie, mój był prawnikiem, a Piotrka profesorem higieny sanitarnej). Z powodu takich korzeni raczej byliśmy niezbyt zainteresowani komunistyczną ideologią i staraliśmy się żyć na swoją modłę, tzn. uprawialiśmy sport, a wieczorami graliśmy w karty słuchając muzyki z Radia Luksemburg lub „Music USA”. No i któregoś wieczoru mamuśka nieprzezornie wpuściła taką trójkę do domu i zaczął się cyrk, tak to wygląda z dzisiejszego punktu widzenia, ale wtedy była to prawdziwa zgroza. Następnego dnia całe liceum spędzono do sali gimnastycznej, gdzie rozpoczęła się parodia procesu, czwórkę przerażonych piętnastolatków postawiono pod pręgierzem i oskarżono, że bez mała jesteśmy wrogami ludu i imperialistycznymi sługusami słuchając takiej muzyki. Skończyło się naganami i tygodniowym bojkotem nas, nikt nie mógł się do nas odzywać, oraz ostrzeżeniem, że w razie recydywy zostaniemy wywaleni na zbity dziób. Zainteresowań nie zmieniliśmy i po miesiącu wróciliśmy do dawnych obyczajów, a rodzice nauczeni naszym doświadczeniem nigdy więcej żadnej trójki do domu nie wpuścili.

Leszek Dwornik przed budynkiem Muzeum Ziemi w Warszawie przy Alei Na Skarpie 20/26. Zdjęcie zrobione w roku 1958. W naszych głowach nawet nie świtało, że za kilka lat będziemy tu pracować.

Pomimo tych wydarzeń szkołę ukończyliśmy. Leszek wcześnie zainteresował się fotografią, w łazience zrobił ciemnię, wywoływał filmy i robił odbitki. Kiedy już pracowałem w muzeum i zwolnił się po pani Józefie Bułhak etat fotografa, udało mi się przekonać ówczesną Dyrektor Muzeum Ziemi prof. Antoninę Halicką o jego zdolnościach i tak Leszek stał się wieloletnim naszym pracownikiem i kolegą. Robił m.in. zdjęcia mioceńskich muszelek do większości moich prac oraz kości trzech słoni leśnych. W latach 60. mieliśmy z Leszkiem jeszcze jedną pasję, a mianowicie turystykę motorową. Dorobiliśmy się motocykli, na których objeżdżaliśmy co się dało. Jak tylko Polska Ludowa popuszczała pasa i na coś zezwalała, to od razu to wykorzystywaliśmy. Najpierw powstała strefa konwencji turystycznej (chyba tak się to nazywało), można było pojechać w słowackie Tatry, pojechaliśmy. Trzeba było tylko wyrobić długaśną wkładkę do dowodu osobistego. Potem można było jeździć coraz dalej, wkładka była mniejsza. Wobec czego buszowaliśmy po bratnich krajach ile się dało, objeździliśmy Czechosłowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię i Jugosławię.

W 1969 założyłem rodzinę, wyjazdy się skończyły, ale Leszek został przyjacielem rodziny. Wspólna praca w Muzeum Ziemi ułatwiała kontynuowanie naszej przyjaźni.

Gwidon Jakubowski